Co powiedział ukochany księżniczki Eugenii, kiedy ją zobaczył w kościele? Wystarczyły mu trzy słowa

Kiedy księżniczka Eugenia weszła do kościoła, jej narzeczonemu wystarczyły trzy słowa, żeby ją opisać.

Księżniczka Eugenia wyglądała zjawiskowo w majestatycznej białej sukni ślubnej. Kiedy jej narzeczony Jack Brooksbank ją zobaczył, był w stanie powiedzieć tylko trzy słowa. I nie było to słynne "Yes I do".

Księżniczka Eugenia weszła do kościoła, wszystkim odjęło mowę

Zgodnie ze zwyczajem Jack Brooksbank zobaczył swoją narzeczoną dopiero, gdy weszła do kościoła. A że księżniczka Eugenia wyglądała naprawdę zjawiskowo, nic dziwnego, że był w stanie powiedzieć tylko trzy słowa:

Oh... my... heart... (Och, moje serce!)

Oczywiście nie było tego słychać na żadnym nagraniu ze ślubu księżniczki Eugenii, ale brytyjskie media prześcigają się tutaj w pomysłowości. Słowa Jacka Brooksbanka odczytano z ruchu jego warg, kiedy Eugenia wkroczyła do St George's Chapel. Pytanie, czy tymi słowami odnosił się do samej księżniczki Eugenii, nazywając ją czule "swoim sercem", czy też rzeczywiście poczuł ukłucie szczęścia gdzieś w środku klatki piersiowej. Tego już eksperci od odczytywania ruchu warg nie są w stanie stwierdzić.

Jack Brooksbank wchodzi do rodziny królewskiej

Jack Brooksbank, wybranek księżniczki Eugenii, w ogóle jest w dość kłopotliwej sytuacji. Choć od wielu lat jest już prawie członkiem rodziny królewskiej i przebywa w otoczeniu książąt i księżniczek, nie będąc "jednym z nich", to dzisiaj zapewne dotarło do niego, że to wszystko się dzieje bardzo na poważnie. Reporterzy wychwycili moment, w którym wychodził z samochodu przed kościołem i szeptał do siebie "WOW", widząc tłumy fanów rodziny królewskiej naokoło.

Ślub księżniczki Eugenii

Ślub księżniczki Eugenii z Jackiem Brooksbankiem odbył się 12 października o godzinie 12 w St George's Chapel.

MAW

Więcej o:
Komentarze (11)
Co powiedział ukochany księżniczki Eugenii, kiedy ją zobaczył w kościele? Wystarczyły mu trzy słowa
Zaloguj się
  • mer-llink

    Oceniono 2 razy 2

    A jak by tak p. red. MAW nie pisał(a?) swych tekścików w czołobitnym przukucu,że ojojoj! jaki wielki świat, ale tak normalnie, to może by jej(mu?) udało sie w tekściku zmieścic, czego ksiezniczka to jest i gdzie się cała rzecz działa?
    Bo my, prostaczki, nie śledzimy nieustannie i ze smakiem kronik życia dworskiego, jak czyni to p. red. MAW, i po prostu nie wiemy, gdzie, kto, kogo i po co.....

  • jan.ma

    Oceniono 4 razy 2

    A ta Eugenia to niby kto? Czy jest księżniczką na Bali-Bali? Po co ja w ogóle otwieram te gufniane artykuły?

  • kali23

    Oceniono 1 raz 1

    Księżniczka czy " dziewczyna na ulicy" ten sam CUDOWNY SAMICZY INSTYNKT !
    Nie mam nic gorszego niż nie docenianie KOBIET !
    To one decydują o naszym życiu! To one są silniejsze od tzw. supermenów.
    Trzymajcie się dziewczyny i miejcie lirość nad nami.
    Jesteście cudowne.

  • Gość: Zimny Lech

    Oceniono 1 raz 1

    Bzdura powiedział cytuję: "Żegnaj browarze ukochany"

  • asmall4

    Oceniono 1 raz 1

    Ja cie pie......

  • Gość: Krak

    0

    Szykownie. Elegancko. Z klasą. Świetna kreacja. Odpowiednie wymagania w stosunku do gości.

  • supermarjan

    Oceniono 2 razy 0

    zacny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX