Zapytaliśmy Rozenek o wojnę z Rusin. Odpowiedź zupełnie nie w jej stylu

W miniony czwartek Małgorzata Rozenek promowała zapach "Luminata" marki Avon. Korzystając z okazji, zapytaliśmy ją o medialną aferę z Rusin dotyczącą tej firmy. Po jej odpowiedzi widać, że ma już dość słownych przekomarzanek.

O ostatnim konflikcie Małgorzaty Rozenek i Kingi Rusin słyszała niemal cała Polska. Przepychankom słownym i docinkom nie było końca, a ich efektem było to, że obie panie nie pojawiły się na Balu TVN.

Małgorzata Rozenek dla Avon

Oficjalnym powodem, dla którego Rusin uderzyła w Rozenek była kampania "Perfekcyjnej" dla Avon. Gdy spotkaliśmy Małgorzatę na konferencji prasowej jej nowego zapachu dla tej marki, nie mogliśmy nie zapytać o tę jakże głośną w mediach wojnę. 

O ile wcześniej panie były w tym temacie dość wygadane, teraz widać, że chcą już zakończyć ten wątek. "Perfekcyjna" dyplomatycznie uniknęła odpowiedzi. 

Ale jesteśmy, wiesz, na konferencji nowego zapachu. Mamy piękne wnętrza i fajnie by było, gdybyśmy skupiali się na tych pozytywnych aspektach - mówiła.

Warto podkreślić jednak, że nadal obstaje przy swoim. W rozmowie z Plotek.pl gorliwie broniła ona marki Avon.

To, co nieprawdopodobnie podoba mi się w marce Avon to to, że to jest firma, która stawia na przedsiębiorczość kobiet. Kobiet, które same (bardzo często łącząc różne role) są w stanie realizować się i finansowo i zawodowo. Właśnie przy pomocy marki Avon. Ale marka Avon to nie tylko wspieranie kobiet i ich przedsiębiorczości, ale to też walka z rakiem piersi, który niestety ciągle zbiera duże żniwo - dodała.

A wy, kupujecie kosmetyki tej firmy? I co myślicie o całej tej "aferze"?

MM

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.