Mariah Carey w rozmowie z "People" zdobyła się na osobiste wyznanie. Wokalistka cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową, która od lat utrudnia jej normalne funkcjonowanie. Dopiero niedawno postawiono jej diagnozę i przepisano odpowiednie leczenie.
Przez długi czas myślałam, że cierpię na zaburzenia snu. Ale to nie była typowa bezsenność, nie leżałam w łóżku, licząc owce. Bez przerwy pracowałam. Ciągle byłam poirytowana i przestraszona, że kogoś zawiodę - wyznaje Carey.
Żyłam w zaprzeczeniu, izolacji i strachu, że ktoś mnie zdemaskuje. Ten ciężar mnie przygniatał.
Wahania nastrojów od euforii do nieopisanego smutku były wykańczające, ale lekarze nigdy nie diagnozowali u Carey choroby dwubiegunowej. Zamiast tego leczyli ją na depresję.
Myślę, że moje epizody depresyjne były spowodowane spadkami energii. Czułam się taka samotna i smutna, a także winna, że zaniedbywałam karierę.
Dziś Carey zapewnia, że jest w bardzo dobrym miejscu swojego życia. Leczenie przynosi pożądane efekty, a ona może w spokoju skupić się na rodzinie i muzyce. Obecnie pracuje nad materiałem na nową płytę.
WJ
Świątek i Chwalińska dały popis nie tylko na korcie. Ekspertka dostrzegła ważny gest po meczu
Marek Kondrat powrócił na ekrany w "Lalce". Ujawniono, ile mógł zarobić. Lepiej usiądźcie
Symboliczna grafika Damięckiej po meczu Świątek i Chwalińskiej. Tak uhonorowała zwyciężczynię
Grał Kazika w "Listach do M.". Teraz ma 18 lat i trudno go rozpoznać
Rzeczniczka Trumpa zwolniona po pięciu dniach. Wrona wskazał coś gorszego niż wpadki
Po głośnej wypowiedzi na Jankowskiego wylała się fala krytyki. Teraz uderzył w celebrytów
Gwiazda TikToka czeka na proces w Dubaju. 23-latce grozi kara śmierci
Kiedyś uwielbiałam "Klan". Dziś nie wierzę, jak traktowali się Lubiczowie
Kidman zdjęła perukę i odsłoniła prawdziwe włosy. Takiego widoku fani się nie spodziewali