Mariah Carey w rozmowie z "People" zdobyła się na osobiste wyznanie. Wokalistka cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową, która od lat utrudnia jej normalne funkcjonowanie. Dopiero niedawno postawiono jej diagnozę i przepisano odpowiednie leczenie.
Przez długi czas myślałam, że cierpię na zaburzenia snu. Ale to nie była typowa bezsenność, nie leżałam w łóżku, licząc owce. Bez przerwy pracowałam. Ciągle byłam poirytowana i przestraszona, że kogoś zawiodę - wyznaje Carey.
Żyłam w zaprzeczeniu, izolacji i strachu, że ktoś mnie zdemaskuje. Ten ciężar mnie przygniatał.
Wahania nastrojów od euforii do nieopisanego smutku były wykańczające, ale lekarze nigdy nie diagnozowali u Carey choroby dwubiegunowej. Zamiast tego leczyli ją na depresję.
Myślę, że moje epizody depresyjne były spowodowane spadkami energii. Czułam się taka samotna i smutna, a także winna, że zaniedbywałam karierę.
Dziś Carey zapewnia, że jest w bardzo dobrym miejscu swojego życia. Leczenie przynosi pożądane efekty, a ona może w spokoju skupić się na rodzinie i muzyce. Obecnie pracuje nad materiałem na nową płytę.
WJ
Grzegorz Skawiński zdradził, co działo się za zamkniętymi drzwiami jego domu. Horror
Tak żyje była Miss Świata. W domu wszystko jest przemyślane. Klimat nie do podrobienia
Sylwia Peretti ma żal do Magdy Gessler. "Zrobiła sobie cyrk z mojego życia"
Ojcem Aleksandry Grabowskiej jest znany aktor. I nie chodzi tu o Andrzeja
Tak Krupińska i Karpiel-Bułecka świętują w górach. Ich dom jest bardzo klimatyczny
Misiek Koterski wyjechał z nową ukochaną do Sopotu. Tak spędzali razem czas
Niecodzienne dekoracje u Kurzopków na Wielkanoc. Pomysł z serwetkami przyciąga uwagę
Opozda zagrała w "Świecie według Kiepskich". Tak wtedy wyglądała. Szok
Łepkowska przekazała nowe wieści o chorej Bieluszko. "Bardzo się niepokoiłam"