XIX Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina rozpoczął się 2 października. Zwycięzcę, który będzie mógł liczyć na prestiż i uznanie w świecie, poznamy 20 października. Przez trzy kolejne dni odbędą się koncerty laureatów. I etap konkursu właśnie się dobiega końca, a 7 października możemy usłyszeć ostatnie występy. Nie zabrakło polskich akcentów. Na scenie zaprezentowali się Viet Trung Nguyen, Piotr Pawlak oraz Yehuda Prokopowicz. Tak zareagowali widzowie.
Pierwszy na scenie pojawił się Viet Trung Nguyen, który reprezentuje zarówno Polskę, jak i Wietnam. Zaprezentował: Etiudę h-moll op. 25 nr 10, Nokturn Des-dur op. 27 nr 2, Walca As-dur op. 42 oraz Barkarolę Fis-dur op. 60. Słuchacze nie kryli zachwytu jego interpretacją. "Zagrał świetnie!", "Ale było pięknie", "Piękny występ miał. Powinien przejść do II etapu", "Ach, czuć 'Polską duszę'" - pisali internauci, komentując pianistę.
Kolejnym Polakiem, który tego dnia wystąpił w Filharmonii Narodowej, był Piotr Pawlak. Wykonał: Etiudę gis-moll op. 25 nr 6, Nokturn c-moll op. 48 nr 1, Walca Es-dur op. 18 oraz Fantazję f-moll op. 49. Pianista otrzymał wiele pozytywnych komentarzy. "Przepiękny walc! Panie Piotrze, jest wspaniale!", "Jedno z lepszych wykonań walca", "Bardzo przejmujące wykonanie, będę płakać", "Jego występ jest niesamowity!", "Cudownie się go słuchało" - czytamy w komentarzach. Pojawiło się nawet zaskakujące pytanie: "Czy to Chopin?".
Tuż po Piotrze Pawlaku na scenie pojawił się Yehuda Prokopowicz. W jego wykonaniu usłyszeliśmy: Etiudę a-moll op. 25 nr 11, Nokturn fis-moll op. 48 nr 2, Walca As-dur op. 34 nr 1 oraz Fantazję f-moll op. 49. "Wszystko robi tak pewnie, jest wspaniały", "Brzmi jak poeta", "Lubię, że każda nuta jest wyraźna i pełna serca", "Dusza Chopina w niego wstąpiła!", "Mocny występ" - twierdzili widzowie. Znalazły się głosy fanów, którzy twierdzili, że Prokopowiecz "przesadził z fantazyjnością".
Przed wejściem na scenę każdego z pianistów, możemy obserwować, jak przygotowuje się do występu. Kamera za nimi podąża, śledząc każdy ruch. To nie podoba się wszystkim widzom. "Szanowni państwo, oddalcie proszę kamery od uczestników - ustawcie statyczną w korytarzu przed wejściem - nie musimy widzieć, że ktoś nuty sprawdza albo się denerwuje i czyści nos, nie róbcie 'Big Brothera' i oddalcie kamerę od fortepianu, żeby się czuli swobodniej, a nie że potrącą przypadkiem..." - komentował jeden z obserwatorów konkursu. "To nie jest amerykański thriller z przybliżaniem kamery do aktora - lepiej brać przykład ze skandynawskiej szkoły filmowej - długie ujęcia z oddalenia, spokojna obserwacja..." - dodał. "Słuszna uwaga, a ja jako widz, też nie chce wejść z butami w ich prywatność, źle się z tym czuję" - przekazał pod komentarzem inny internauta, a głosów w tej sprawie było więcej.
Popek uderza w "przestarzałe panny młode po 30", które "nie mogą znaleźć chłopa". Punktujemy, co przemilczała
Stramowski zaskoczył wyznaniem o rozwodzie z Warnke. To dlatego się rozstali
Joanna Senyszyn o stylu Nawrockiej: I w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu
Jarosław Bieniuk złożył życzenia synowi. Kadr z Przybylską chwyta za serce
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Tammy Slaton jest dziś lżejsza o 200 kg. Nie poznacie jej po przemianie
Ewa Wachowicz ma dom jak z bajki. Kolor piekarnika to prawdziwy hit
Joanna Szczepkowska uderzyła w Zbigniewa Ziobrę. "Strach się bać"
Była kochanką Clintona. Tak po latach wygląda Monica Lewinsky. Zaskakujące, czym się zajmuje