Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń ze świata znajdziesz pod adresem Gazeta.pl.
Weronika Zoń rozpoznawalność zdobyła za sprawą udziału w dziesiątej edycji programu "Top Model". Jury było zachwycone piękną dziewczyną o wyrazistej osobowości do tego stopnia, że wręczyło jej złoty bilet, który zwalniał ją z udziału w Boot Campie. Podczas jej udziału w show nie zdecydowano się na żadne wyraziste metamorfozy. Zoń postanowiła więc samodzielnie zaszaleć z wyglądem i zmieniła całkowicie kolor włosów. Efektem pochwaliła się na Instagramie.
Chociaż Weronice Zoń nie udało się zwyciężyć programu, pozostaje aktywna w mediach społecznościowych, gdzie obserwuje ją już 108 tysięcy fanów. Regularnie publikuje zdjęcia, na których możemy podziwiać jej wyjątkową urodę.
Jej najbardziej charakterystycznymi cechami były dotychczas pełne usta, idealna figura i długie ciemne włosy. Teraz Zoń postawiła jednak na zmiany i została blondynką! Efektami koloryzacji pochwaliła się na zdjęciach, które opatrzyła podpisem:
Pamiętajcie, że zmiany są ciekawe i potrzebne, można przez to odkrywać siebie. Jednym się spodoba, innym nie i to jest fajne! Co obstawiacie następnie?
W komentarzach posypała się lawina komentarzy. Internauci docenili zmianę w wyglądzie modelki:
Ale ci w nich pięknie
Mega ładnie. Bardzo pasuje
Wyglądasz niesamowicie!
A wam jak się podoba nowy kolor włosów byłej uczestniczki "Top Model"? Zmiana na plus?
Afera wokół znanego księdza. Inny duchowny nie wytrzymał. "Przegiąłeś"
Syn Kołaczkowskiej o pierwszych objawach choroby mamy. "Trzy minuty i ona już miała dość"
Joanna O. i Natalia Sz. z wyrokami za reklamę alkoholu. "Jeden aspekt może okazać się najbardziej dotkliwy"
Wpadka Fox News. Myśleli, że rozmawiają ze zwolennikiem Trumpa. Takich słów się nie spodziewali
Nie zostawiła suchej nitki na Książulu. "Siorbanie, mlaskanie, cmokanie, bekanie". Pisze o "kulinarnym piekle"
Andziaks zalicza wpadkę za wpadką. Czy to koniec jej kariery?
Gąsienicowie z "Gogglebox" mają dom jak z bajki. Gdy poznacie metraż, złapiecie się za głowę
Marta Nawrocka ukrywała temblak, ale się wydało. W końcu wiadomo, co się stało
Monika Miller usłyszała diagnozę. "Muszę teraz poczekać minimum sześć tygodni"