"Hotel Paradise". Wiktoria podzieliła się poruszającą historią. Uczestniczka show zmagała się z poważną chorobą

W "Hotelu Paradise" zjawiła się nowa uczestniczka. Już pierwszego dnia opowiedziała o swoich ciężkich doświadczeniach spowodowanych chorobą, z którą się zmagała.

Chociaż poprzednia i obecna, czwarta już edycja "Hotelu Paradise" powstawały bezpośrednio jedna po drugiej jeszcze wiosną, nowe odcinki na antenie TVN7 można oglądać dopiero od tej jesieni. Uczestnicy ponownie zamieszkali na Zanzibarze, a ich zmagania widzowie mogą podglądać, tak jak poprzednio, w odcinkach emitowanych od poniedziałku do piątku. Formuła "Hotelu Paradise" kojarzy się przede wszystkim z beztroską, słońcem i wakacjami, ale w tym programie nie brakuje również poważnych i poruszających momentów.

Zobacz wideo Klaudia El Dursi tłumaczy, czy wybaczyłaby zdradę

Wiktoria z "Hotelu Paradise" opowiedziała o swojej chorobie

Nowa uczestniczka, która dołączyła do programu w odcinku wyemitowanym 6 września, to energiczna i wysportowana Wiktoria. Od pierwszej chwili zachwyciła wypracowanym i wyrzeźbionym ciałem. Wiktoria, jak sama przyznała, jest wicemistrzynią świata i mistrzynią Polski w bikini fitness, a sport jest całym jej życiem. Dziewczyna od razu poprowadziła też trening dla uczestników, a na swoją pierwszą randkę w programie wybrała Przemka i Łukasza.

Podczas spotkania uczestnicy zapytali Wiktorię, skąd w jej życiu pojawił się pomysł, aby zawodowo zająć się sportem. Dziewczyna przyznała, że jej przygoda z bikini fitness zaczęła się od zaburzeń odżywiania. Wiktoria przez sześć lat chorowała na anoreksję.

Pracowałam w recepcji w klubie fitness i poznałam tam dziewczynę, która właśnie szykowała się do zawodów. Jak zobaczyłam jej figurę i popatrzyłam na swoją, to stwierdziłam, że ja nie wyglądam dobrze [...] Jadąc na leczenie, już wiedziałam, że jak wyjdę stamtąd, to chciałabym stanąć na scenie - przyznała Wiktoria.
 

Wiktoria powiedziała również, że sport jest już teraz nie tylko jej pasją i pracą, ale także czymś, co pomaga jej, aby choroba nie powróciła:

To mnie trzyma. Boję się, że będzie taka sytuacja, że jak nie będę miała tego mojego planu, to może to wrócić. Bo jednak takie zaburzenia zostają na zawsze.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.