Z okazji 20. lat emisji teleturnieju w Wielkiej Brytanii producenci wprowadzili nowe zasady gry. Dodano kolejne koło ratunkowe, które polega na tym, że uczestnik może skorzystać z wiedzy prowadzącego i poprosić go o pomoc.
Nie da się ukryć, że jest to spora odpowiedzialność. Od tego, czy prowadzący będzie znał odpowiedź na pytanie, będą zależeć losy gracza. Poza tym może się nieźle skompromitować.
Wyobraź sobie, że ktoś gra o 125 tysięcy funtów i prosi cię o pomoc, a ty nie masz pojęcia co odpowiedzieć. Totalny wstyd - skomentował Jeremy Clarkson, który prowadzi brytyjską edycję "Milionerów".
Do tej pory 11 uczestników poprosiło go o pomoc, a on znał odpowiedź tylko na trzy pytania... Nie jest to imponujący wynik.
Ciekawe, czy zmiany zostaną wprowadzone także w Polsce? Jeśli tak, Hubert Urbański zostanie obciążony dodatkową odpowiedzialnością.
AW
Milion na czeku, a na koncie zupełnie inna kwota. Tyle naprawdę dostał zwycięzca "Milionerów"
Koroniewska żartuje o rozwodzie z Dowborem. "Mam go już dosyć". W komentarzach się dzieje
Daukszewicz gorzko o odejściu z TVN24 i wysokości emerytury. "Medialnie już dawno nie żyję"
Książulo odpalił się w sprawie napiwków. Wystarczyło pięć słów
Szczepanik z Pectus niedawno rozwiódł się z Gawędą z Blue Cafe. Teraz pokazał się z nową partnerką!
Agustin Egurrola wziął ślub kościelny. Jego żona zachwyciła kreacją
"Co pan taki smutny?" Stanowski zdradza kulisy rozmowy z prezydentem
Dziennikarka TVP zmagała się z sepsą. "Nie wiedziałam, czy będę mogła chodzić"
Erling Haaland pożegnał się z fryzurą wikinga. W ruch poszła maszynka. Jest efekt wow