Agata Młynarska była gościnią najnowszego odcinka podcastu "Galaktyka Plotek", dziennikarka opowiedziała m.in. o tym, dlaczego zdjęto z anteny jeden z jej znanych programów "Konfrontacje Agaty", mówiła też o hejcie, jaki wylewa się na Jerzego Owsiaka i WOŚP. W pewnym momencie rozmowa zeszła na spuściznę po Wojciechu Młynarskim oraz na wysokość tantiem, które otrzymuje z twórczości ojca.
Wojciech Młynarski był człowiekiem wielu talentów. Widzowie zapamiętali go jako satyryka i artystę kabaretowego, a przede wszystkim jako genialnego autora tekstów piosenek i librett. Jego utwory wykonywali m.in. tacy artyści jak: Ewa Bem, Irena Santor, Zbigniew Wodecki, Halina Frąckowiak, Edyta Geppert, Anna German, Irena Jarocka, Kalina Jędrusik, Krzysztof Krawczyk, Alicja Majewska, Krystyna Prońko czy Maryla Rodowicz.
Utwory, które wyszły spod jego pióra, są nadal chętnie wykonywane przez wielu muzyków. Marcin Wolniak zapytał więc Agatę Młynarską, czy mogłaby żyć tylko z tantiem z twórczości jej ojca. Dziennikarka odpowiedziała wprost, że nie. Kiedy jednak została zapytana, czy są to niewielkie pieniądze, uzupełniła swoją wypowiedź.
To zależy, jeżeli grają Młynarskiego, to tych pieniędzy jest trochę więcej. Pamiętajmy, że piosenka to dzieło podwójne, na które składa się autor i kompozytor, więc już to ma znaczenie, że dzielisz te prawa autorskie. Nas [dzieci Wojciecha Młynarskiego - red.] jest troje, więc to się jeszcze dzieli na trzy
- powiedziała. Po chwili dodała: - To zawsze są jakieś pieniądze i to nie ma dwóch zdań, bo instytucje i artyści są zobowiązani do odprowadzenia pieniędzy do ZAIKS-u. Inaczej to by w ogóle nie mogło funkcjonować w przestrzeni publicznej.
Dziennikarka podkreśliła, że zarówno ona, jak i jej rodzeństwo - Paulina Młynarska oraz Jan Młynarski radzą sobie finansowo. Tantiemy za twórczość ojca chciałaby więc wykorzystywać, by realizować kolejne inicjatywy poświęcone pamięci Wojciecha Młynarskiego. - My żyjemy, zarabiamy, na szczęście jeszcze dajemy radę i to nie są pieniądze, z którymi wiążemy jakieś nadzieje, żeby z tego żyć. My raczej chcielibyśmy je jeszcze jakoś pomnażać, żeby z tego można było jeszcze więcej fajnych rzeczy zrobić. Bo teraz wszystkie wydarzenia artystyczne wymagają mecenatu. Czasem jest to mecenat państwa, a czasem prywatny. To jest bardzo trudne, bo jest bardzo dużo chętnych, ale Młynarski jest jeden - podsumowała.
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Michał Sikorski nie chciał tego reklamować nawet za ogromne pieniądze. "Nie potrafiłbym spojrzeć w lustro"
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."
Strój Węgiel kojarzy się styliście "z babciną firanką". "Jest różnica między ręcznie robioną koronką..."
Cezary Żak o powrocie "Rancza". Wyjawił, kogo zabraknie w serialu
Fan "Rancza" obrzucił Żaka obelgami. Poszło o wizytę Tuska na planie
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Marszał trzy razy odmówił Żurnaliście. Dlaczego? "Gościu, oddaj hajs"
Prezenterka BBC wylądowała w szpitalu po skoku do wody. "Jedno zapadnięte płuco"