'Mąż robi mi striptiz', 'nasze wesele trwało tydzień'. Tego nie wiedzieliście o związkach gwiazd

Wiele gwiazd chętnie pokaze się na salonach ze swoimi partnerami życiowymi. Niektórzy mają jednak małżonków, którym nie spieszy się na uroczyste gale. Stronią od mediów i nie chcą rozgłosu. Niekiedy jednak coś ujawniają i często są to prawdziwe perełki!
Małgorzata Socha i Krzysztof Wiśniewski. Małgorzata Socha i Krzysztof Wiśniewski. Kapif

Małgorzata Socha i Krzysztof Wiśniewski

Małgorzata Socha i Krzysztof Wiśniewski to małżeństwo z 6-letnim stażem. Znają się od 18 lat. Wesele było huczne, a Socha tańczyła na nim do białego rana. Dosłownie.

Do 8 rano. Wszyscy mówią, że to była impreza życia - pochwaliła się w wywiadzie dla Gala.pl.

Choć znają się tyle lat, mają swoje sposoby na zwalczenie rutyny.

Mój mąż zapewnia mi mnóstwo atrakcji. Na przykład co wieczór robi mi striptiz - zapewniła w tym samym wywiadzie.

Poznali się nad morzem, gdzie Wiśniewski był ratownikiem.

Jestem estetką, a on był najprzystojniejszym chłopakiem w promieniu paruset kilometrów. Nasze uczucie wybuchło, gdy skończyłam szkołę teatralną. Krzyśkowi zawsze podobało się, że mam wolny zawód. On też jest takim wolnym duchem, marzycielem.

Pobrali się z jej inicjatywy, dwa lata po oświadczynach Krzysztofa postawiła mu ultimatum:

Czułam, że albo weźmiemy ślub, albo się rozstaniemy. (...) Krzysztof poprosił mnie o rękę, którejś Wigilii. Po dwóch latach ja powiedziałam mu, że znalazłam miejsce na wesele, mam datę za rok i on musi mi dać znać, co robimy (...) Powiedziałam mu, że musi się zdecydować do jutra rana. No i chłopak się zdecydował. Miał rok, by się przyzwyczaić do myśli, że za rok o tej porze będzie się żenił - powiedziała w rozmowie z Agatą Młynarską.

Krzysztof jest biznesmenem i bardzo rzadko towarzyszy aktorce na imprezach branżowych.

Małgorzata Socha, Krzysztof WiśniewskiKapif

Małgorzata Socha, Krzysztof WiśniewskiKapif

Kinga Preis i Piotr Borowiec Kinga Preis i Piotr Borowiec Kapif

Kinga Preis i Piotr Borowiec

Żyją ze sobą już od 19 lat, a owocem ich związku jest 17-letni syn Antek. Nigdy nie zdecydowali się na ślub, ponieważ według aktorki obrączka o niczym nie świadczy:

Nigdy nie mieliśmy zamiaru się pobrać! - powiedziała w 2010 roku dla "Świat i Ludzie".

W rozmowie z "Galą" wyznała:

Związałam się z Piotrem, facetem prawie o 10 lat starszym, który miał żonę i dziecko. Widziałam, że mamę to boli, ale nie dała mi tego odczuć. I tak było zawsze: jeśli się sparzyłam, to na własny rachunek.
Zakochali się od pierwszego wejrzenia. Randek nie było - wszystko poszło jak lawina. Wybuchł skandal. Starszy o dziesięć lat Piotr miał żonę i syna Wiktora. Wiele lat czekali na zakończenie jego sprawy rozwodowej - czytamy na portalu Twojstyl.pl.

Oboje wspominają potężne wrażenie, jakie zrobiło na nich spotkanie się oko w oko z... tuńczykiem.

Nurkowaliśmy na dużej głębokości, nie powiem jakiej, bo była większa, niż wolno. I z toni nadpłynął kolos o wyglądzie rekina. Było w nim coś nieprzyjemnego. Pomyślałam: "Jest rano, tak ładnie... Dlaczego ja, dlaczego my? I wtedy zobaczyłam, że to nie rekin tylko tuńczyk. Byk, półtora metra długości. Był od nas oddalony o jakieś 8 metrów. Podpływał na 2, 3 metry i łypał jednym okiem. Odpływał, wracał i robił to samo drugim. Wyszliśmy z wody, a mój mąż mówi: K*wa, następny zwierz, którego już nie będę mógł jeść! Ponieważ tuńczyk głęboko spojrzał mu w oczy, a patrzył mądrze... Dojrzewamy z Piotrem do freedivingu, czyli do nurkowania bez butli, na własnym oddechu. Wtedy łatwiej jest spotkać pod wodą delfiny albo żółwie.

Aktorka ma 17-letniego syna, którego również z partnerem nauczyła nurkować. Ojciec jednak nie jest dla niego tak łagodny, jak matka.

Traktuje go dużo ostrzej, a Antoni jest tak zakochany w ojcu, że wszystko mu wybacza. Kiedy byliśmy w Egipcie, Anto zachorował. I mówi do mnie: "No i wykończyłaś mnie tą klimatyzacją". Do Piotra nigdy by tak nie powiedział. Czuje przed nim respekt.

Piotr pracuje jako operator, ale wcześniej był kamieniarzem, kierowcą ciężarówki i pracownikiem ochrony. Poznali się na planie:

Poznali się we Wrocławiu na planie Teatru Telewizji. Stał za kamerą, gdy rejestrowano przedstawienie dyplomowe studentów PWST. Grała rolę kurtyzany. Podobno mina mu zrzedła, gdy po spektaklu aktorka odpięła pupę i biust. Ale obraz powabnej kurtyzany najwyraźniej zakodował się w jego mózgu - czytamy w Styl.pl.

Kinga Preis i Piotr BorowiecKapif

Kinga Preis i Piotr BorowiecKapif

Marcin Meller i Anna Dziewit-Meller Marcin Meller i Anna Dziewit-Meller WBF

Marcin Meller i Anna Dziewit-Meller

Z namiętności do Gruzji napisali książkę "Gaumardżos!". Jest to ich przyczynek do popularyzacji kraju, w którym w 2007 roku wzięli ślub.

Wesele było prawdziwą gruzińską suprą. Z gruzińskimi tańcami, śpiewem, tamadą czyli człowiekiem, który kieruje toastami, odpowiednik naszego weselnego wodzireja - wspominała wesele w rozmowie z portalem Hoga.pl Anna Dziewit-Meller.
Najpierw miało być kameralnie, później się okazało, że przylatuje 75 osób z Polski i innych krajów, drugie tyle Gruzinów, w końcu zamiast kameralnej kolacji było wielkie wesele - dodał Marcin Meller.
Całe wesele trwało tydzień, bo na tyle przylecieli nasi znajomi, którzy wzięli sobie urlopy traktując to jako wakacje i większość tu wróciła ponownie, udało nam się ich zarazić tą fascynacją - powiedziała Dziewit-Meller.

Para poznała się w Warszawie. Podczas rozmowy z Marzeną Rogalską dla radia "Złote Przeboje" opowiedzieli swoją historię:

Niestety nie mamy aż tak romantycznej przygody, poznaliśmy się w Warszawie, na sylwestrze, nawet nie chcę mówić ile lat temu, bo to wskazuje na mój zaawansowany wiek. Do Gruzji pojechaliśmy razem z Marcinem (...) Z romantycznych historii związanych z Gruzją no to myślę, że to jest super romantyczne, bo wzięliśmy tam ślub - mówi Ania.

Anna zajmuje się dziennikarstwem i to ona rządzi w domu. W wywiadzie dla "Gali" Meller tak o niej mówił:

Moja żona Anna jest Ślązaczką, a im się nie rozkazuje.  W domu to ja mogę co najwyżej grzecznie prosić... lub dochodzić do trudnego kompromisu.

Marcin Meller i Anna Dziewit-Meller mają 2-letniego syna Gustawa.

Marcin Meller, Anna Dziewit-MellerKapif

Marcin Meller, Anna Dziewit-MellerKapif

Daria Widawska, Michał Jarosiński Daria Widawska, Michał Jarosiński WBF

Daria Widawska i Michał Jarosiński

Daria Widawska i Michał Jarosiński rzadko bywają razem na imprezach. Niewiele też mówią o swoim życiu prywatnym. Pobrali się w 2007 roku i do tej pory są szczęśliwym małżeństwem. Rok po ślubie urodził im się synek Iwo. Michał Jarosiński jest operatorem filmowym, a żonę poznał na planie serialu 'Tygrysy Europy':

Poznali się na planie serialu 'Tygrysy Europy', w którym on wystąpił jako statysta, a ona w roli służącej Karolci - czytamy na stronie 'Polki.pl'.

Portal podaje, że pomimo wcześniejszej 7-letniej znajomości, oświadczyny Michała były dla Darii Widawskiej całkowitym zaskoczeniem. Zaskoczeniem był też sposób w jaki to zrobił: podczas wycieczki do Wilna ukląkł przed nią i podarował jej zaręczynowy pierścionek.

Jarosiński zazwyczaj unika kontaktu z mediami. W wywiadzie dla miesięcznika 'Sens' Widawska tak o nim mówiła:

Pobrali się w 2007 roku i do tej pory są szczęśliwym małżeństwem. Michał Jarosiński jest operatorem filmowym i dzięki temu poznał aktorkę na planie serialu 'Tygyrysy Europy'.
Jarosiński unika kontaktu z mediami. W wywiadzie dla miesięcznika 'Sens' Widawska opowiedziała o swoim mężu: 'Wybrałam człowieka, który jest interesujący zarówno w kapciach i piżamie, jak i w najlepszym garniturze.
My cały czas mamy ochotę ze sobą przebywać i o wszystkim rozmawiać, tęsknimy za sobą, gdy jedno wyjedzie - powiedziała.Pobrali się w 2007 roku i do tej pory są szczęśliwym małżeństwem. Michał Jarosiński jest operatorem filmowym i dzięki temu poznał aktorkę na planie serialu 'Tygrysy Europy'. Jarosiński unika kontaktu z mediami. W wywiadzie dla miesięcznika 'Sens' Widawska opowiedziała o swoim mężu:
Wybrałam człowieka, który jest interesujący zarówno w kapciach i piżamie, jak i w najlepszym garniturze. My cały czas mamy ochotę ze sobą przebywać i o wszystkim rozmawiać, tęsknimy za sobą, gdy jedno wyjedzie - powiedziała.

Daria Widawska i Michał JarosińskiKapif

Iza Kuna, Marek Modzelewski Iza Kuna, Marek Modzelewski Kapif

Izabela Kuna i Marek Modzelewski

Izabela Kuna wraz z mężem, Markiem Modzelewskim, lekarzem i jednocześnie scenarzystą, unikają imprez, na których trzeba by pozować na ściance. Oboje jednak lubią imprezy, ale innego rodzaju.

Uwielbiam imprezy rodzinne, święta, lubię coś przygotowywać. W piątek przyjeżdżają do mnie znajomi, a ja już kombinuję, czy jeszcze kogoś nie zaprosić. Marek powtarza: "Iza, błagam cię, nie rób tyle jedzenia, przecież można po prostu kupić jakieś sery". A ja zrobię i tak po swojemu. Mój ojciec był taki sam - powiedziała Izabela Kuna w wywiadzie dla portalu Populada.pl.

Wygląda na to, że w małżeństwie dominującą osobowość ma Kuna.

Ja w ogóle mam skłonność do "mądrowania się" i wtedy mój mąż zawsze mówi: "Nie kompromituj się!". Oraz: "Iza, ty jesteś najmądrzejsza, jeśli chodzi o sprawy innych".

Na płaszczyźnie zawodowej jednak w pełni współpracują.

Marek czyta moje rzeczy, poprawia spacje i przecinki. Słucham jego uwag. Sama też często czytam jego rzeczy, jeśli mnie o to poprosi. Robi tak, bo albo ma jakiś problem, albo chce mojej akceptacji.

Izabela Kuna i Marek Modzelewski mają 5-letniego syna Stasia. Aktorka ma również 18-letnią córkę Nadię z poprzedniego małżeństwa z Dariuszem Kurzelewskim.

Izabela Kuna i Marek ModzelewskiKapif

Sylwia Gliwa, Marcin Biernacki. Sylwia Gliwa, Marcin Biernacki. Kapif

Sylwia Gliwa i Mariusz Biernacki

Mężem Sylwii Gliwy jest Mariusz Biernacki, dziennikarz i kierowca rajdowy, znajomy Roberta Kubicy. Para jest małżeństwem od 2011 roku. Wystarczył im rok znajomości, żeby stanąć przed ołtarzem.

Szczęśliwa para bawiła się wyłącznie w gronie najbliższych przyjaciół i rodziny. Sylwia poślubiła Marcina zaledwie po roku znajomości. Aktorka wreszcie odnalazła prawdziwą miłość i szczęście po burzliwych związkach z Borysem Szycem i Szymonem Paneckim - czytamy w 'Gali'

Para ma 2-letnią córeczkę, która przyszła na świat przez cesarskie cięcie.

Sylwia Gliwa, Mariusz BiernackiKapif

Sylwia Gliwa, Mariusz BiernackiKapif

Danuta Stenka, Janusz Grzelak Danuta Stenka, Janusz Grzelak Kapif

Danuta Stenka i Janusz Grzelak

Zarówno Danuta Stenka jak i jej mąż, Janusz Grzelak, to wykształceni aktorzy. Okazało się jednak, że Grzelak dla żony zrezygnował z kariery aktorskiej.

Ja pracowałem w zawodzie przez 6 lat, zaraz po studiach. Początkowo w teatrze w Toruniu i nawet z pewnymi sukcesami - zdobyłem główną nagrodę na Festiwalu Teatrów Polski Północnej. Potem przenieśliśmy się do Poznania. Danusia zaangażowała się w Teatrze Nowym, a ja w Polskim. Nie chcieliśmy pracować na jednej scenie. To zbyt męczące, gdy zaciera się granica między życiem prywatnym i zawodowym - mówił Grzelak w wywiadzie dla magazynu "Sukces".

Rezygnacja z zawodu była konsekwencją rozwoju artystycznego jego żony.

Kiedy Danusia zaczęła grać w Teatrze Dramatycznym w Warszawie i okazało się, że nie bardzo nas stać na wynajęcie mieszkania dla niej, utrzymanie naszego poznańskiego i dojazdy, postanowiłem zmienić zawód, poprawić standard życia "poza granicami kultury" i dać szansę jej. Okazuje się, że było warto. W moim życiu ważne jest poczucie wolności i gdybym kiedykolwiek uznał, że dokonałem na sobie gwałtu, że jestem nieszczęśliwy z tego powodu, próbowałbym to zmienić.

Janusz Grzelak został specjalistą w doradztwie finansowym. Przez 4 lata pod rząd należał do MDRT - prestiżowej międzynarodowej organizacji zrzeszającej najlepszych doradców finansowych na świecie!

Danuta Stenka i Janusz Grzelak stanowią harmonijny związek. Choć na początku strzelały iskry.

Wspólny wypad na wakacje zaproponował mi po 15 minutach znajomości. Wkurzył mnie ten szczeniak - smukły, wysoki, wyglądał wtedy na nie więcej niż osiemnastkę. Wkurzył mnie tym bardziej że wpadł mi w oko. Pomyślałam: "Spadaj! Nie będziesz mi tu, synu, urządzał życia". Uznałam, że jego bezczelność i tupet przekraczają wszelkie granice. I oczywiście odmówiłam. Ze strachu - wspominała ze śmiechem aktorka w tym samym wywiadzie.

Ciekawa jest wypowiedź Grzelaka dotycząca scen erotycznych z udziałem żony.

Kiedy na przykład Artur Żmijewski, z którym się przyjaźnimy, całuje Danusię w filmie "Nigdy w życiu", ja spokojnie popijam herbatę i czekam na dalszy rozwój wydarzeń.

Para doczekała się dwóch córek, 21-letniej Pauliny i 15-letniej Wiktorii.

Danuta Stenka i Janusz GrzelakKapif

Danuta Stenka, Janusz GrzelakKapif

Michel Moran z żoną Michel Moran z żoną Kapif

Michel Moran i Halina Moran

Michel Moran to francuski specjalista od dobrej kuchni, obecnie juror w programie "MasterChef". Swoją polską żonę poznał w Luksemburgu.

Bardzo długo tylko się przyjaźniliśmy. Obydwoje byliśmy po przejściach. Zarówno ja, jak i Halina zakończyliśmy nieudane związki. Mieliśmy po dwoje dzieci z pierwszych małżeństw. Moje to córka Solene i syn Andrea. Po roku wspólnego życia zdecydowaliśmy, że przeprowadzę się do Polski. Halina mogła mieszkać ze mną we Francji, ale nie chciała. Zaryzykowałem i dziś uważam, że było warto. Nie miałem wcześniej żadnego kontaktu z Polską, przyjechałem do obcego dla mnie kraju, ale cała rodzina Haliny szybko mnie zaakceptowała - powiedział Moran w rozmowie z Se.pl.

Żona jest jednocześnie księgową i jak mówi Moran, współpraca na płaszczyźnie zawodowej układa im się znakomicie.

Zajmuje się tym, na czym ja się kompletnie nie znam - administracją i finansami. Restauracja to firma i ktoś musi ogarniać wszystkie formalności. Halina nie pyta, po co mi tyle rodzajów ryb, a ja nie pytam, ile mamy na koncie. Jest dla mnie ogromną pomocą i wsparciem - zdradził portalowi Polki.pl.

Żona nie tylko dba o finanse, ale jest także stylistką restauratora.

Doradza mi moja żona. Nie mam stylisty, PR, agenta, menedżera... nie mam. Mam rodzinę i współpracowników w pracy - powiedział na czacie TVN.pl.

Dzieci znanego restauratora niestety nie poszły w jego ślady, nad czym Michel Moran ubolewa.

Żałuję bardzo, ale żadne z nich nie przepada za gotowaniem. Córka - Solen ma teraz 18 lat i jeszcze uczy się we Francji. A syn - Andrea ma 23 lata i hoduje owoce morza na Nowej Kaledonii, francuskiej wyspie na Pacyfik - mówił w cytowanym wywiadzie.

Michel Moran, Halina MoranKapif

Jolanta Fajkowska, Krzysztof Karpiński Jolanta Fajkowska, Krzysztof Karpiński Kapif

Jolanta Fajkowska i Krzysztof Karpiński

Mąż Jolanty Fajkowskiej, Krzysztof Karpiński, to prawdziwy człowiek renesansu. Jest sędzią, prezesem sądu i do tego pianistą. Jest z wykształcenia prawnikiem, absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego. Z kolei wykształcenie muzyczne zdobywał w Państwowej Szkole Muzycznej w Radomiu. Prowadził audycję "W jazzowym tonie" i współpracował z magazynem branżowym "Jazz forum". Para jest nadzwyczaj dyskretna i w sprawie swojego życia prywatnego nie uchyla nawet rąbka tajemnicy. Ich małżeństwo wyszło na jaw przypadkiem, kiedy fotoreporterzy spostrzegli obrączkę na jej palcu. Sama zainteresowana nie potwierdza tej informacji, ani nie zaprzecza:

Powiem tylko tyle, że obecnie czuję się bardzo, bardzo szczęśliwa. Życie jest piękne! - powiedziała "Rewii".

Wiemy jednak, że wspólną miłością Fajkowskiej i Karpińskiego jest Kazimierz nad Wisłą.

Przyjeżdżam do Kazimierza od dawna, od wielu lat. Dlaczego akurat tu? Bo kiedyś mieszkałem w Radomiu, a Kazimierz był blisko. Był najbliższym miastem zupełnie innym, niż okoliczne letniska. A poza tym zawsze uważałem, że są dwa miasta, gdzie weekend może być wyjątkowy: Zakopane i Kazimierz - opowiadał na portalu Wkazimierzudolnym.pl.

W tym samym miejscu znajdziemy również wyznanie Jolanty Fajkowskiej.

Kazimierz to nie tylko rynek. Są i inne miejsca, uliczki, zaułki, zakątki - piękne i ciche. Trzeba wierzyć, że jest tu to niezwykłe "coś". Trzeba w to wierzyć, jeśli chcemy, żeby następowały zmiany, żeby trwało życie.

Jolanta Fajkowska, Krzysztof KarpińskiKapif

Aleksandra Troszkiewicz-Bobrowska i Szymon Bobrowski. Aleksandra Troszkiewicz-Bobrowska i Szymon Bobrowski. Kapif

Szymon Bobrowski i Aleksandra Troszkiewicz-Bobrowska

Aleksandra Troszkiewicz-Bobrowska zajmuje się domem i wychowuje trójkę dzieci: Antoninę, Michalinę i Ignacego. I jest żoną popularnego aktora, Szymona Bobrowskiego. Ukończyła SGH, a oprócz tego jest mistrzynią polski w tańcu latynoamerykańskim.

Żelazna zasada Bobrowskiego brzmi:

Nie będę zabierać żony na czerwony dywan.

Mimo to czasem odchodzi od tej zasady. Żona aktora towarzyszyła mu na czerwonym dywanie podczas rozdania Telekamer.

Szymon Bobrowski, Aleksandra Troszkiewicz-BobrowskaKapif

Magdalena Steczkowska i Piotr Królik Magdalena Steczkowska i Piotr Królik Kapif

Magdalena Steczkowska i Piotr Królik

Oboje się muzykami. Z portalu Lastfm.pl dowiadujemy się, że w 2001 roku stworzyli zespół Indygo, w którym Magda jest wokalistką, a jej mąż perkusistą. Mają trójkę dzieci, Zosię, Michalinę i Antoninę.  Jak podaje portal Styl.pl poznali się w pracy, w zespole Maryli Rodowicz:

Tu jest odpowiedni moment, aby wyjaśnić, dlaczego fakt, że trafiła do chórku Maryli Rodowicz, zadecydował o całym jej życiu. Bo właśnie tam, w pracy, spotkała swojego przyszłego męża Piotra Królika. Patrząc na nich, nie ma wątpliwości, że się kochają. Świadczy o tym każde spojrzenie, gest, czułość, sposób, w jaki się do siebie zwracają. Miły i krzepiący obraz.

Zamieszkali w Mogilanach w rodzinnych stronach Królika. Tutaj zbudowali dom.

Mają widok na Kraków, gdzie Piotr mieszkał kilkanaście lat i na ukochane Tatry. Śmieją się, że do pełni szczęścia brakuje im tylko widoku na morze. Dom jest radosny, wygodny, dla nich - czytamy w cytowanym wywiadzie.

Magda Steczkowska przyznała tam, że jest bardzo rodzinną osobą.

Zrobić ognisko, coś pysznego do jedzenia, posiedzieć z przyjaciółmi i rodziną w czterech kątach, nie publicznie, to jest to, co lubimy najbardziej. Dajemy radę. Jesteśmy dobrze zorganizowani. Poza tym uwielbiamy ze sobą pracować. Najpierw z Marylą, potem, gdy Piotr grał z Brathankami, cierpiałam, bo przez 3 lata go nie widywałam. Gdy w roku 2001 zaproponował mi koncerty z Indygo, cieszyłam się bardzo.

Magdalena Steczkowska, Piotr KrólikKapif

Więcej o:
Komentarze (11)
'Mąż robi mi striptiz', 'nasze wesele trwało tydzień'. Tego nie wiedzieliście o związkach gwiazd
Zaloguj się
  • wysokie_obcasy_

    Oceniono 46 razy 24

    "Bóg jest nie tylko w kościele , czasem myślę, że w nim akurat jest Go najmniej , bo ...człowiek święty nie jest , ale może robić czasem święte rzeczy ". - powiedziała Kinga Preis , która współpracuje z wrocławskim hospicjum. I tam ją kiedyś pierwszy raz spotkałam.
    To nie tylko wspaniała aktorka , to niesamowity człowiek.
    Zakochała się w żonatym mężczyźnie i miłość trwa do dziś . Widocznie tak miało być , choć uważano to za skandal. Sądzę , że za prawdziwą miłość nie należy nikogo potępiać. Są ze sobą szczęśliwi , już tyle lat.

  • aniol

    Oceniono 18 razy 8

    "Maz byl przy poczeciu.....", ciekawe kto w takim razie jest ojcem i jak dlugo maz wytrzymal w przygladaniu sie poczecia :)

  • Gość: ja

    Oceniono 11 razy 3

    Dlaczego mówi mój mąż ??? a slubu nie chce ..... bez slubu to co najwyżej partner życiowy lub jak kto woli konkubent :)

  • Gość: Anka

    Oceniono 1 raz 1

    Myslałam,że Pani sie nie zniży,do bycia twarzą w reklamie ,jakże się mylilam,szkoda..

  • forfiter_jr

    Oceniono 36 razy 0

    O większości pierwsze słyszę. Ten artykuł to chyba przymiarka do sezonu ogórkowego w wakacje.

  • Gość: hola

    Oceniono 7 razy -1

    Czy Kigga Preis jest wnuczką krwawej "Luny"-Julii Preis-Bristiger?

  • dupa_w_zupie

    Oceniono 19 razy -9

    Sięgacie juz po statystów....
    A co u pizzermena?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX