Wiśniewski i Tajner-Idzik stanęli na ślubnym kobiercu! Jak przebiegała cała ceremonia? [ZDJĘCIA]

Kolejny związek muzyka zakończył się ślubem, na który zaproszono wiele gwiazd polskiego show-biznesu. Lider "Ich Troje" słynie z tego, że lubi organizować huczne i spektakularne przyjęcia. Kameralnie nie było i tym razem. Zobacz, jak przebiegła ceremonia.

Miesce ślubu: Mazury

Wisniewski Michal slub

Michałowi Wiśniewskiemu zależało, aby na jego ślubie pojawiły się wszystkie ważne dla niego osoby. Z racji tego, że wcześniej wokalista organizował ceremonie poza granicami kraju, nie zawsze się to udawało. Tym razem na Mazury mogli przyjechać wszyscy. Wiśniewski zdecydował się zorganizować ślub w Puszczy Piskiej na Mazurach w pięknym hotelu "Jabłoń". Okolica naprawdę bajeczna!

Najważniejsze: dopracować szczegóły ceremonii

Wisniewski Michal

Wiśniewski zadbał o najdrobniejsze szczegóły. Wielokrotnie podkreślał, że będzie to dla niego szczególne wydarzenie. Mimo informacji o chorobie, zdecydował się nie odwoływać ślubu. Para zdecydowała, że wszystko odbędzie się według planu. Przed ceremonią Michał Wiśniewski odwiedził hotel, aby sprawdzić, czy wszystko jest idealnie przygotowane.

Najważniejsi: znani i cenieni goście

Wisniewski Michal, Terentiew Nina

Na ceremonii pojawiły się najważniejsze dla Wiśniewskiego i Tajner osoby. Muzyk dziękował za przybycie i witał się z przyjaciółmi i rodziną. Najwyraźniej bardzo chciał, aby bliscy byli przy nim w tak ważnym momencie. Nie mogło zabraknąć mamy Michała Wiśniewskiego i brata Dominiki Tajner. Ważnym gościem i zarazem świadkiem pana młodego była Nina Terentiew, której Wiśniewski zawdzięcza szybki rozwój kariery.

Pan młody w gotowości

Wisniewski Michal

W otoczeniu rodziny i przyjaciół Wiśniewski czuł się doskonale. Kiedy wszyscy zaproszeni pojawili się na miejscu, przyszedł czas na rozpoczęcie ceremonii. Świadek panny młodej i Michał Wiśniewski z uśmiechem przywitali gości i przeszli na pomost, na którym odbył się ślub.

Czas na ślub!

Wisniewski Michal

Ceremonia odbyła się w obrządku luterańskim. Najpierw na pomost wkroczyli Wiśniewski, brat panny młodej i ksiądz. Wszyscy w skupieniu czekali, aż dołączy do nich panna młoda.

Piekna panna młoda z ojcem

Tajner Idzik Dominika, Tajner Apoloniusz tata ojciec

Pannę młodą do ołtarza poprowadził jej ojciec - Apoloniusz Tajner. Prezes Polskiego Związku Narciarskiego był wyraźnie wzruszony. To czas, kiedy wszystkie oczy zwrócone są w stronę panny młodej. Dominika Tajner pojawiła się w białej sukni projektu Marty Grycan. Panna młoda wyglądała olśniewająco.

Scena niczym z filmu

Tajner Idzik Dominika, Wisniewski Michal

Kiedy Dominika Tajner stanęła przed narzeczonym, on odsłonił jej twarz zakrytą welonem. To z pewnością wzruszający moment ceremonii. Ciekawe, co Wiśniewski powiedział swojej przyszłej żonie, kiedy pojawiła się przed ołtarzem. Najprawdopodobniej był zachwycony tym, jak wyglądała. Bo prezentowała się naprawdę doskonale.

Obrączki

Wisniewski Michal slub

Idealny obrazek dopełniły dzieci, które pojawiły się na początku ceremonii i niosły obrączki. Wszystko oczywiście opierało się na detalach. Obrączki leżały na białych różach.

Jak w bajce

Wisniewski Michal slub, Tajner Idzik Dominika, Terentiew Nina

Ślub odbył się na pomoście jeziora Brzozolasek. Biały ołtarz udekorowany białymi kwiatami prezentował się na tafli jeziora wyjątkowo. Na tę okazję zbudowano specjalną altanę. Za młodą parą zasiedli Nina Terentiew i Tomisław Tajner - świadkowie.

Przysięga

Wisniewski Michal slub, Tajner Idzik Dominika

Wiśniewski i Tajner z przejęciem złożyli przysięgę małżeńską...

Piekna ceremonia

Grycan Marta maz

...a zgromadzeni goście w skupieniu przyglądali się ceremonii. Z pewnością niektórym popłynęła łza wzruszenia.

Wymiana obrączek

Wisniewski Michal slub, Tajner Idzik Dominika

Później przyszedł czas na wymianę obrączek. W bajkowej scenerii ksiądz ogłosił, że od tego momentu para jest małżeństwem.

Czuły pocałunek

Wisniewski Michal slub, Tajner Idzik Dominika

Zgodnie z tradycją, był też pocałunek. Młoda para nie ukrywała radości.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.