Zapytał Makłowicza o pizzę Książula. Jego odpowiedź mogła zaskoczyć

W nowym wywiadzie Robert Makłowicz został zapytany o Książula. Krytyk kulinarny nie krył, co sądzi m.in. o wypuszczeniu przez youtubera mrożonej pizzy.
Książulo, Robert Makłowicz
Fot. Instagram.com/ksiazulo, KAPiF

Robert Makłowicz od lat jest uznawany za jednego z najbardziej cenionych polskich krytyków kulinarnych. Na co dzień autorytet kulinarny raczej stroni przy tym od mediów. Niedawno pojawił się jednak w nowym podcaście Kuby Wojewódzkiego, "WojewódzkiWojewódzki". Prowadzący postanowił zapytać Makłowicza o szeroko komentowaną w ostatnich tygodniach pizzę Książula. Kucharz wprost wyznał, co sądzi o tym ruchu youtubera.

Zobacz wideo Książulo odwiedził knajpę Klimy. Tak zareagował

Robert Makłowicz dosadnie o pizzy Książula. Co za odpowiedź

Przypomnijmy, że decyzja influencera o wypuszczeniu na rynek własnej, mrożonej pizzy, wywołała spore poruszenie i podzieliła jego odbiorców. Teraz Wojewódzki zapytał Makłowicza, czy ten ruch ze strony Książula może faktycznie zakończyć jego karierę w sieci. Krytykowi kulinarnemu ciężko było to ocenić. - Oczywiście zależy od wcześniejszego kontekstu. Nie chciałbym o tym gadać, bo nie wypada mi w ogóle się na ten temat wypowiadać. Nie oglądam tego za bardzo, a właściwie w ogóle, więc nie mam nic do powiedzenia w tej materii - skomentował Makłowicz.

Kucharz wyznał, że wypuszczenie własnych produktów do obiegu nie jest niczym złym, jednak trzeba zadbać o ich jakość. Sam również stworzył gotowe dania sygnowane swoim nazwiskiem. - Jeśli jeździsz samochodem, to wolisz, żeby coś, co bierzesz w biegu, było dobre, czy żeby było niedobre? Ja wolę, żeby było dobre, więc również z myślą o sobie, trochę egoistycznie, przy okazji przyczyniłem się do kompozycji tego typu rzeczy. Nawet mam w aucie, kupiłem na stacji swoje kanapki - dodał w podcaście Makłowicz.

Tylu fanów Książulo stracił po aferze z mrożoną pizzą. "Może jakoś to odbudujemy"

Książulo od początku nie zamierzał ignorować faktu, że część jego odbiorców negatywnie zareagowała na wypuszczenie jego mrożonej pizzy. W mediach społecznościowych zabrał głos, a w pierwszym materiale od premiery produktu wyznał nawet, ilu subskrybentów postanowiło przestać śledzić w ostatnich dniach jego kanał. Okazało się, że było to aż 19 tys. użytkowników. - Nie ma co zamiatać sprawy pod dywan. Takie są fakty. Może jakoś to odbudujemy - skomentował na filmie Książulo

Więcej o: