W sierpniu 2025 roku do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieście wpłynął akt oskarżenia wobec Bogusława Lindy i Magdaleny Cieleckiej. Postawione aktorom zarzuty dotyczyły udziału w nielegalnej promocji alkoholu. Przedstawiciele gwiazd wyrazili wówczas zgodę na wykorzystanie ich wizerunków. W poniedziałek 9 lutego 2026 roku odbyła się rozprawa w tej sprawie, na której pojawiła się tylko Cielecka.
Jak poinformował PAP, Cielecka nie przyznała się do winy. Podkreśliła przy tym, że nie zamierzała nikogo namawiać do spożywania alkoholu i jedynie "przyjęła komercyjną propozycję" reklamy, w której zagrała. - Wiedziałam, że klient będzie używał tych materiałów po mojej akceptacji. (...) Do mnie należało zaakceptowanie wyglądu, "layoutu". (...) Natomiast, gdzie później, w jaki sposób, w jakiej częstotliwości i w jakim trybie będą publikowane te posty, nie wiedziałam. Nie miałam takiej wiedzy - miała powiedzieć w sądzie gwiazda.
Cielecka zaznaczyła, że aktualnie jest bardziej świadoma w tym zakresie. - Dzisiaj mam większą wiedzę na ten temat. Nie rozróżniałam reklamy piwa od reklamy drinka, której ja stałam się częścią. (...) Pomyślałam sobie, że jest to jakiś lifestyle, który mogę pokazać, w którym mogę być wiarygodna, który mi się proponuje - dodała podczas rozprawy. Zdaniem gwiazdy, gdyby wówczas posiadała wiedzę w opisywanym temacie, nie zdecydowałaby się na wzięcie udziału w reklamie.
Tego samego dnia w sądzie zeznawał również pracownik agencji, który koordynował współpracę z Cielecką. Wyjawił on, że aktorka wywiązała się z umowy, która dotyczyła promocji konkretnej marki. Co ważne, postępowanie ws. Magdaleny Cieleckiej i Bogusława Lindy (który nie pojawił się w poniedziałek w sądzie) rozpoczęło się po zawiadomieniu złożonym przez aktywistę Jana Śpiewaka. Parze aktorów grozi kara od 10 tys. do 500 tys. złotych. 9 lutego sędzia podjął jednak decyzję o przerwie w rozprawie do 12 marca.
Nie żyje uczestnik "MasterChefa". Mariusz Komenda miał 44 lata
Nawrocka zadała szyku w Manili. Stylistka ma jedno "ale". "Powinna dostać mały przycisk ciszej"
Mentzen rozlicza policjantki karmiące piersią. Gozdyra i Uznańska-Wiśniewska nie wytrzymały
Był popularny film, teraz są zarzuty. Prokuratura zabrała głos w sprawie Sylwestra W.
Mateusz Damięcki z pierwszą żoną rozwiódł się po trzech miesiącach. Uderzyły go słowa sędzi
Chajzer nagle wspomniał o teściowej. Chciał, żeby Bianka podziękowała za to mamie
Afera wokół pizzy Książula. Blanka Lipińska nie wytrzymała
Torbicka w "ryzykownych prześwitach", Woźniak-Starak w "eleganckim worku na śmieci"
Nagranie z synem Toma Hanksa obiegło sieć. Tak potraktował inną gwiazdę