Poruszające wyznanie Kelly Osbourne na Grammy. Nie ukrywa, co się z nią dzieje

Kelly Osbourne zaniepokoiła fanów, którzy zauważyli, że mierzy się ona z problemami po śmierci ojca. Córka muzyka pojawiła się na rozdaniu nagród Grammy. Przyznała, że nie radzi sobie najlepiej.
Poruszające wyznanie Kelly Osbourne
Fot. REUTERS/Mario Anzuoni

Ozzy Osbourne odszedł 22 lipca zeszłego roku. Muzyk mierzył się z poważnymi problemami zdrowotnymi -w tym z chorobą Parkisona. Piosenkarz doczekał się łącznie sześciorga dzieci. Niewątpliwie Kelly jest najpopularniejszą pociechą zmarłej legendy, a widzowie poznali ją lepiej dzięki programowi "Rodzina Osbourne'ów". Po odejściu ojca pisała na Instagramie: "Jestem nieszczęśliwa. Jestem bardzo smutna. Straciłam najlepszego przyjaciela, jakiego kiedykolwiek miałam". Podczas rozdania nagród Grammy Kelly przyznała, że nie radzi sobie najlepiej.

Zobacz wideo Senyszyn o śmierci męża. "Teraz jest mi gorzej"

Kelly Osbourne nie radzi sobie po odejściu ojca. To wyjawiła

W sieci od dłuższego czasu pojawiają się komentarze dotyczące Kelly Osbourne - a szczególnie jej zmiany w wyglądzie. Sama celebrytka zdecydowała się na to odpowiedzieć na relacji na Instagramie. "Jestem tu tylko po to, żeby powiedzieć: 'Czego ode mnie oczekujecie? Jak mam teraz wyglądać?'. To, że wstaję z łóżka, stawiam czoła życiu i staram się być kimś więcej niż wystarczającą, zasługuje na pochwałę" - pisała. Kelly pojawiła się na imprezie przed galą rozdania nagród Grammy wraz z najbliższymi - mamą i bratem Jackiem. 41-latka wyznała, że dziś nie radzi sobie najlepiej. - Ludzie najczęściej mówią, że radzę sobie świetnie, ale tak nie jest. To najtrudniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek przeżyłam, ale jakoś próbuję dać sobie radę. Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby żyć zgodnie z jego dziedzictwem i być szczęśliwi - przyznała Kelly, cytowana przez portal E!Online. 

Poruszający hołd dla Ozzy'ego Osbourne'a

Jeden z występów w trakcie tegorocznej gali rozdania nagród Grammy wyjątkowo poruszył rodzinę Ozzy'ego Osbourne'a. Post Malone wystąpił na scenie wraz z gitarzystami Guns N' Roses - Slashem oraz Duffem McKaganem, perkusistą Red Hot Chili Peppers Chadem Smithem oraz producentem Andrew Wattem. Razem wykonali wykonali kultowy protest "War Pigs" zespołu Black Sabbath, który otwierał album zespołu "Paranoid" z 1970 r. Dla wielu zastanawiające może być to, dlaczego utwór wykonał Post Malone. To raper w 2019 roku skierował do Osbourne'a, który wówczas wycofał się z muzycznego świata, zaproszenie do współpracy. Wspólnie nagrali utwory "Take What You Want" oraz "It’s a Raid". 

Więcej o: