Więcej doniesień z zagranicy przeczytasz na Gazeta.pl.
Portal informacyjny NEXTA opublikował wpis, w którego wynika, że żona ukraińskiego polityka chciała przedostać się na granicę z walizkami pieniędzy. Imponująca liczba dolarów i euro w banknotach robi wrażenie.
Węgierska straż graniczna zdecydowała na przejściu, że chce skontrolować zawartość walizek żony ukraińskiego polityka i przedsiębiorcy Igora Aleksandrowicza Kotwickiego, Anastazji. Gdy otworzyli pierwszą, ich oczom ukazały się równo poukładane banknoty. To dokładnie 28 milionów dolarów i 1,3 milionów euro.
Ukraińskie media donoszą, że żona byłego posła Kotwickiego próbowała zabrać z Ukrainy 28 milionów dolarów i 1,3 miliona euro. Pieniądze zostały znalezione przez węgierską straż graniczną" - poinformował na Twitterze NEXTA.
To, że para ma spory majątek, nie powinno nikogo dziwić. W końcu ukraińskie media siedem lat temu okrzyknęły polityka najbogatszym członkiem Rady Najwyższej. Wydaje się jednak, że pieniądze w walizkach w gotówce, a nie np. na koncie w banku, świadczą, że para może nie należeć do grupy najuczciwszych obywateli Ukrainy.
Polityk wydał już oświadczenie i zaprzeczył, by żona chciała przewieźć pieniądze w walizkach. Stwierdził, że wszystko, co ma, jest na kontach w banku.
Zobacz też: Anna Kalczyńska pokazała walczącą z systemem 17-letnią Rosjankę. Przy niej nawet żołnierze stanęli dęba
Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki.
Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.
Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl
Новини з України - Ukrayina.pl
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
"Na wszelki wypadek". Damięcka pokazała mocną grafikę z okazji Dnia Nauczyciela
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
Mąż Ewy Gawryluk jest nauczycielem. "Chętnie zamieniłbym część wolnego na 40-godzinny tydzień pracy"
Halle Berry przerywa milczenie. Tak odpowiedziała na oskarżenia o przemoc wobec syna
Po aferze z Jabłczyńską Powierza ujawnia, co ją spotkało. "Płakałam w poduszkę"
Niezgoda musiała zwalniać pracowników. Do dziś pamięta ich twarze. "To nie dawało mi spać"
W szkole nazywali ją "ruską agentką". Książkiewicz wróciła do bolesnych wspomnień