W 2016 roku nagrywała hit za hitem. Monika Lewczuk zmieniła się nie do poznania

Monika Lewczuk zadebiutowała w 2016 roku albumem "#1", a potem... zniknęła. Teraz pojawiła się w "Pytaniu na śniadanie" i opowiedziała o swoich planach. Zmieniła się nie do poznania!
W 2016 roku nagrywała hit za hitem. Monika Lewczuk zmieniła się nie do poznania
instagram.com/monika_lewczuk

W 2016 roku Monika Lewczuk podbiła muzyczny rynek takimi utworami, jak "#Tam tam", "Zabiorę cię stąd" czy "Ty i ja". Nawiązała też współpracę z Alvaro Solerem, z którym nagrała utwór "Libre", który poszybował na szczyty list przebojów. Nagle jednak Monika Lewczuk zniknęła. Dlaczego tak się stało, co teraz robi i co planuje, artystka opowiedziała w "Pytaniu na śniadanie".

Zobacz wideo Lanberry o narzeczonym: "Mam nadzieję, że Ernest pokaże wam swój piękny głos"

Dziesięć lat temu nagrywała hity. Dziś trudno rozpoznać Monikę Lewczuk

Monika Lewczuk pojawiła się w "Pytaniu na śniadanie" w poniedziałek, 19 stycznia. Na pierwszy rzut oka uwagę zwracała jej ogromna metamorfoza. Po brunetce, którą wielu mogło pamiętać z muzycznych hitów, nie ma już bowiem śladu. Teraz Monika Lewczuk jest blondynką. W studiu śniadaniówki pojawiła się w nawiązaniu do instagramowego trendu #2016challenge. Już na wstępie rozmowy wyszło na jaw, że 2016 rok był wyjątkowo przełomowy w jej życiu. - Na pewno bym wróciła do czegoś takiego, żeby wydawać piosenki, które by były numerami jeden, bo to było absolutne spełnienie marzeń. Natomiast, czy bym wróciła do 2016 roku, to już nie jestem pewna, dobrze mi w tym 2026 roku - wyznała.

Prowadzący Grzegorz Dobek zwrócił uwagę, że Monika Lewczuk zniknęła z show-biznesu. Spytał więc, czy była to jej świadoma decyzja. - Trochę tak, trochę nie. Ja stworzyłam drugą płytę, która była w języku polskim i angielskim, natomiast ta płyta nie wyszła na świat z różnych względów. Tak naprawdę bardzo dużo zmian nastąpiło wokół mnie, a ja też zaczęłam się zajmować dość mocno tematami beauty, tematami modowymi, natomiast cały czas ta muzyka gdzieś była, ta muzyka jest. Niedawno, dwa lata temu, występowałam też w Opolu - powiedziała.

Monika Lewczuk planuje wielki powrót do muzyki

Monika Lewczuk nie ukrywa, że "chce robić duże rzeczy" i przebić miniony sukces. Uchyliła również rąbka tajemnicy, zdradzając, że obecnie pracuje nad nowym projektem. Wprost mówi, że chce znów śpiewać. - Tak wyszło przypadkowo, że bardzo intensywnie teraz pracuję nad nowymi rzeczami, więc nie chcę za dużo mówić. (...) Naprawdę ja chyba sama też poczułam taką ogromną chęć, wręcz potrzebę, żeby do tej muzyki wrócić. (...) To, że tutaj jestem, ten trend na 2016 rok też rozbudził we mnie, już abstrahując od tego, że sama z siebie czuję, to jeszcze taki sentyment do tego, że mam ochotę znowu to przeżyć - stwierdziła na koniec.

 
Więcej o: