Podczas wczorajszego programu "W roli głównej...", gościem była Agnieszka Fitkau-Perepeczko . Prowadząca program Magda Mołek zapytała aktorki, dlaczego sprzedawała na Allegro pamiątki po swoim zmarłym mężu Marku Perepeczko. Agnieszka odparła, że nikt jej nie wmówi, że trzymanie tylu pamiątek po zmarłym mężu jest normalne (Marek Perepeczko kochał zbierać wszystko. Kolekcjonował płyty,figurki,gitary,książki i wiele innych przedmiotów).
Fitkau-Perepeczko zdradziła również, że musi sobie jakoś radzić, ponieważ nie ma stałych dochodów, a jej emerytura wynosi 1000 złotych. Dziwne? W Polsce no normalne, że po kilkudziesięciu latach pracy dostaje się 1000 złotych. Dla Agnieszki to "aż" czy "tylko" ?
W roli głównej -Czołówka:
Posłanka PiS od dekad zajmuje mieszkanie komunalne. Teraz się tłumaczy: My zarabiamy skromnie
Katarzyna Cichopek gorzko o latach cierpienia w milczeniu. "Jestem ofiarą"
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Afera wokół zwiastuna "Shreka 5". Zamachowski zabrał głos. "Nie wyobrażam sobie..."
Synowa Martyniuków z mężem Danielem świętują roczek syna. Na próżno tam szukać Zenka z Danutą
Zapytaliśmy Danutę Martyniuk o nieobecność na roczku wnuka. Jej reakcja zdumiewa
Grzegorz Małecki włożył kij w mrowisko w sprawie dopłat dla artystów. "Być może podpadnę"
Ostaszewska zagrała koronką. Krupińska i Maffashion weszły całe na czarno
Doda marzyła o karierze modelki, ale szybko sprowadzono ją na ziemię. "Byłam zażenowana"