Natasza Urbańska - widzowie nie chcą jej na Eurowizji!

Szok! Natasza Urbańska dostała dziką kartę od TVP, żeby wystartować w polskich preselekcjach do Eurowizji. Tymczasem wielu wykonawców i telewidzowie są oburzeni, bo wszyscy są przekonani, że to kolejna próba wylansowania na siłę Nataszy Urbańskiej. Do TVP już wpłynęły skargi na szefostwo Jedynki!

Natasza Urbańska dostała kolejną szansę od Jedynki. Kilka dni temu TVP potwierdziło to, o czym już dawno wiedzieli wszyscy. Urbańska wystartuje w preselekcjach do Eurowizji, bo dostała dziką kartę . Dlaczego ona? To oczywiste, bo Urbańska ma kontrakt z TVP aż do czerwca 2008 roku i co miesiąc na jej konto wpływa pensja. Jaka? Tego nikt nie chce głośno powiedzieć, bo wszyscy się boją ulubienicy Jedynki.

TVP może mieć jednak poważny kłopot. Od kilku dni krążą plotki o bojkocie polskich preselekcji do festiwalu. Większość uczestników jest zszokowana tym, że Jedynka na siłę lansuje Urbańską i nie daje innym równych szans.

Rzeczywiście do TVP piszą oburzeni całą sprawą widzowie. Chcą, żeby wyjaśnić im dlaczego Natasza dostała dziką kartę. Nie wiem, kiedy i czy w ogóle ktoś do tego się ustosunkuje, ale wiem, że udział Urbańskiej budzi kontrowersje. Nawet w Jedynce są osoby, którym to się nie podoba, ale nikt otwarcie o tym nie mówi. Boją się o posady. Dzwię się, że zarząd nie pomyślał, że taka nominacja Nataszy, może się obrócić przeciwko niej. Ona ma przecież złą prasę - opowiada dziennikarka TVP.

Kłopot może jednak sam się rozwiązać, bo na szczęście o tym, kto pojedzie na finał konkursu zdecydują widzowie, a ci są dla artystów nieubłagani. Plotek przypomina Wam wcześniejszą piosenkę, z którą Urbańska chciała podbić Europę. Może się jednak do niej przekonacie!

Więcej o: