Znana wszystkim piosenkarka zgodziła się wziąć udział w programie Dwójki, żeby spróbować własnych sił na lodowisku. Nic dziwnego, że codziennie spędza po kilka godzin na morderczych treningach. Młoda gwiazda zdążyła się już przekonać, że tylko dzięki wysiłkowi i ciężkiej pracy jest w stanie osiągnąć to, o czym marzy. Jednak poza tańcem na lodzie Sonnet chce pozbyć się jeszcze nieśmiałości, która z pewnością przeszkadza artystce w jej estradowej karierze.
Ewa pochodzi z Rybnika na Śląsku, gdzie mieszkają jej rodzice. Piosenkarka nie przypuszczała, że kiedykolwiek nagra płytę. Bo od zawsze marzyła o zawodzie... fryzjerki. Znajomi artystki twierdzą, że muzyką Ewa zajęła się przypadkowo.
Ewa wcześniej była fotomodelką i pewnego dnia po prostu przed sesją fotograficzną nuciła sobie piosenkę pod nosem. Jej głos usłyszał manager i zapytał ją, czy chciałaby nagrać płytę. Ona odpowiedziała w żartach, że jak najbardziej. - opowiada kolega Ewy w rozmowie z Plotkiem.
I tak też się stało. Manager Ewy, Przemek Ristock, poznał ją z Robertem Jansonem i tak powstała jej debiutancka płyta "Nielegalna". I choć od tamtego wydarzenia minęło sporo czasu, to Ewa dotąd nie może pokonać własnej nieśmiałości.Niestety, Ewę czeka kolejne wyzwanie, bo jeszcze jesienią ma ukazać się druga płyta Ewy, którą piosenkarka nagrała w Szwecji. Niestety manager Ewy martwił się, że jego podopieczna znowu będzie miała kłopot z tremą. Dlatego, gdy pojawiła się propozycja TVP gwiazda zgodziła się przyjąć ją bez namysłu. Plotek będzie trzymał za piękną Ewę kciuki, żeby udało się jej pokonać tremę.
Nowe wieści w sprawie rozwodu Tomasza Kota. Jest decyzja
Koniec zbiórki Jabłczyńskiej. Oszałamiająca kwota na koncie fundacji. "Asia, pozamiatałaś!"
Kazik zobaczył ceny paliw i nie wytrzymał. "A mówił, że..."
Nawrocki na pogrzebie króla Haralda stał za Zełenskim. To nie był przypadek
Szafarowicz z PiS stracił program w Republice. Wszystkiemu winne są pieniądze? "Nie wiem, o czym pan mówi"
To pytanie w "Milionerach" rozpętało burzę. Widzowie zaczęli się kłócić
Dieta planetarna w szkołach wywołuje oburzenie. To może być największym problemem. "Nietrafione"
Ostrzega restauratorów przed Książulem. "Bać się może ktoś, kto..."
Nowe informacje w sprawie śmierci Witolda Płóciennika. Chodzi o telefon