Kuba Wesołowski, który codziennie gości w naszych domach pod postacią Igora z "Na Wspólnej" , udzielił wywiadu magazynowi "Świat seriali". Mówi o swojej pracy, nowych projektach, ale też o wrażliwszej stronie swojej osobowości - Kuba dość często popłakuje.
Pamiętam, że kiedy umarła serialowa Ania, po raz pierwszy musiałem zmusić się, by płakać na planie. Dla mnie było to nowe doświadczenie, i... paradoksalnie, od tego czasu płacz przed kamerą zaczął mi jakoś częściej towarzyszyć. Ja w ogóle mam taką fizjonomię, że gdy zaczynam się denerwować, to od razu mam łzy w oczach. Zdarzało się, że łzy pojawiały się w totalnie nieodpowiednich momentach. Jestem na siebie zły z tego powodu.
Później wspomina casting do serialu "Twarzą w twarz":
Do odegrania były bardzo ciężkie sceny. Kiedy wyszedłem, to chciało mi się płakać.
Kolejnym rzewnym wspomnieniem jest koniec współpracy z Michałem Kwiecińskim:
Kiedy padł ostatni klaps "Jutro idziemy do kina", rozkleiłem się. Zdałem sobie sprawę, że to koniec tej przygody.
Jednak jest coś, co wywołuje na ustach Kuby uśmiech - to jego studia i przyszłość, którą chce powiązać z telewizją.
To prawda, telewizja jest czynnikiem, który powoduje, że się uśmiecham.
Nie sądzicie, że widok mężczyzny ze łzami w oczach jest poniekąd uroczy?
Budka Suflera z nowym wokalistą. Wiadomo, kto zastąpi Kawalca. Publiczność zna go doskonale
Lady Gaga została matką. Ukrywała to do końca
Wieniawa szczerze po debiucie w "Tańcu z gwiazdami". "Myślałam, że będę ostrzejsza dla Heleny"
Książulo zniesmaczony zachowaniem właścicieli kebabowni po negatywnej opinii. "Po co takie coś robić?"
Tak mieszka Artur Barciś. Za domem pod Warszawą skrywa się coś wyjątkowego
Kawalec chce zakończyć spór z Martyniukiem. Znów chwycił za mikrofon. "Zenek, Zenek..."
Zabójstwo 21-letniej aktorki wstrząsnęło USA. Po tej tragedii zmieniono prawo
Agnieszka Żulewska na planie nowego "Nigdy w życiu". Tak wygląda w roli Tosi
Nawrocka popiera in vitro, a odrzuca aborcję. Na to też mogła zwrócić uwagę. "Wcale nie musi się kłócić"