Amy przez sześć lat nie mogła zajść w ciążę. Zdecydowała się na zabieg in vitro. Maleństwo nosi... jej siostra bliźniaczka

Amy Fuggiti z Chicago przez sześć lat walczyła o zajście w ciążę ze swoim mężem Anthonym. Niestety, leczenie bezpłodności w przypadku kobiety było niemożliwe. Z tego względu zdecydowała się na sztuczne zapłodnienie i poszukiwania surogatki.

Amy zdawała sobie sprawę z tego, że starania się o ciążę przez wiele lat mogą oznaczać, że nigdy w nią nie zajdzie naturalnymi metodami. Po wielu konsultacjach z lekarzami było jasne, że, niestety, kobieta nie będzie mogła zajść w ciążę. Razem z mężem pragnęli jednak dziecka, dlatego postanowili spróbować zabiegu in vitro. Zaczęły się też poszukiwania mamy zastępczej. Pomoc zaoferowała jej siostra bliźniaczka.

Zobacz wideo Urocze wideo Anny Lewandowskiej z Klarą

Niesamowita relacja identycznych bliźniaczek

Amy i Courtney praktycznie nie da się rozróżnić. Bliźniaczki łączy wyjątkowo silna więź - od zawsze wszystko robiły razem. Kiedy dorosły i zdecydowały się zakładać rodziny, wiedziały, że może to nie być takie proste. Obie urodziły się bowiem z zaburzeniem chromosomalnym zwanym zespołem Axenfelda-Riegera. Schorzenie to może wpływać na rysy twarzy, zęby, skórę oraz serce. Bezpośredni wpływ ma jednak na oczy. W wieku 12 lat u dziewczynek stwierdzono z tego powodu jaskrę.

Małe dzieci trzeba bardzo pilnowaćKobieta przeżyła chwile grozy - dziecko połknęło żeton od wózka. Przeżyło cudem

Jako przyszłe mamy musiały się liczyć z tym, że zaburzenie chromosomalne może przejść na dzieci. Szansa wynosi 50 procent. Courtney jest szczęśliwą mamą dwójki dzieci - dzięki badaniom i specjalistycznej opiece jej potomstwo nie odziedziczyło choroby. Niestety, w przypadku Amy sprawa była znacznie bardziej skomplikowana - okazało się, że nie może mieć dzieci.

Kobieta urodziła sześciokilogramowego noworodkaNoworodek zaskoczył nawet lekarzy. "Nie mieliśmy pojęcia, że będzie tak duży"

Reakcja Courtney była dla niej czymś naturalnym

Kiedy załamana Amy po kolejnym nieudanym in vitro powiedziała siostrze, że musi szukać surogatki, ta od razu zgłosiła się na ochotniczkę. Poczuła, że nie może postąpić inaczej. W końcu chodziło o jej najbliższą osobę (więzi bliźniaków są niesamowicie silne). Zabieg się powiódł, a u Courtney widać już spory brzuszek!

Więcej o: