Sandra Kubicka skomentowała zdjęcie byłego z nową dziewczyną, a w sieci zawrzało. Teraz się tłumaczy. "To jest takie dno"

Sandra Kubicka skomentowała zdjęcie byłego partnera z nową dziewczyną. Jest zdziwiona, że to się tak poniosło w mediach. Na InstaStories odniosła się do całej sprawy.

Kilka miesięcy temu Sandra Kubicka rozstała się z narzeczonym Kaio, z którym planowała założyć rodzinę. Modelka wróciła do Polski, a ich rozstanie obiło się szerokim echem w mediach. Wszystko przez to, że publicznie obrzucali się błotem i nie potrafili się powstrzymać przed wzajemnymi oskarżeniami, które publikowali na swoich profilach. Sytuacja pomiędzy nimi już się uspokoiła, próbują ułożyć sobie życie prywatne. Kubicka spotykała się m.in. z byłym chłopakiem Joanny Opozdy, a Alves Goncalves związał się znowu z Polką, która próbuje swoich sił w modelingu.

Sandra Kubicka skomentowała zdjęcie byłego z nową partnerką

Mężczyzna chętnie dzieli się na Instagramie nową miłością. Jednak to o ich ostatnim zdjęciu zrobiło się naprawdę głośno. Wszystko przez to, że skomentowała je Kubicka. Miała już m.in. dosyć zachowania internautów, którzy porównywali obie modelki i zastanawiali się, która jest ładniejsza.

Kochani, dziękuję, że jesteście tacy wierni i oddani, ale dajcie im się nacieszyć tym, co mają. Nieważne, kto jak wygląda. To nie konkurs - napisała Kubicka.

Nie spodziewała się jednak, że odbije się to aż takim echem. Swoje zaskoczenie wyraziła na InstaStories.

Internety dzisiaj płoną, Kubicka jest na każdym portalu. Z dwóch powodów. Numer jeden - moje pośladki, numer dwa - Sandra Kubicka skomentowała zdjęcie nowej dziewczyny swojego byłego. (...) Dlaczego tak zrobiłam? Jesteście zszokowani, bo napisałam, że proszę, żebyście przestali ich terroryzować, bo ja jestem codziennie oznaczana pod ich zdjęciami. Dajcie im spokój, miłość to jest coś pięknego i każdy z nas na nią zasługuje. Jeżeli ludzie ją odnaleźli, powinniśmy po prostu za nich cieszyć. Nie chcę być porównywana, która jest ładniejsza, która ma dłuższe nogi. To jest takie dno - tłumaczyła.
Zobacz wideo Sandra Kubicka o burzy w internecie

Odniosła się też do zarzutów, że wychodzi z niej jad. Jest zaskoczona, że ktoś mógł tak pomyśleć. Przyznała, że jest szczęśliwa sama ze sobą, choć znalazła się w nowej sytuacji życiowej, bo "nigdy nie była singielką". Nawiązała także do kłótni z Kaio, do której doszło po rozstaniu:

Teraz, kiedy emocje opadły, myślę czysto. To było takie bezsensowne, to kłócenie się przez te internety... Myślę, że oboje przesadziliśmy wcześniej. Jesteśmy ludźmi, popełniamy błędy. Gdybym mogła cofnąć czas, to bym kilka słów nie powiedziała. Wtedy był taki mały jad ode mnie, teraz nie. Teraz jest czysta, pozytywna energia. Topór wojenny jest zakopany - mówiła.

Na koniec zwróciła się do fanów, którzy do tej pory stają w jej obronie. Poprosiła ich, by nie walczyli z Kaio i jego partnerką. Zapewniła, że jest szczęśliwa i nie chce już dram z byłym partnerem. Podkreśliła, że życzy im jak najlepiej i "cieszy się, że oni mają siebie nawzajem".