Córka Olgi Frycz gra na pianinie, a internautki dopytują, dlaczego Helenka ma dwa nazwiska. Aktorka odpowiedziała

Olga Frycz pochwaliła się umiejętnościami córki. Helena ma niespełna dwa lata, a już świetnie radzi sobie jako pianistka. Jednak fanki zwróciły uwagę na coś innego.

Olga Frycz urodziła pierwsze dziecko we wrześniu 2018 roku. Szczęśliwą nowiną pochwaliła się na Instagramie, a do młodej mamy spłynęły wówczas setki gratulacji. Od tamtej pory aktorka regularnie publikuje zdjęcia w towarzystwie córki. Założyła nawet profil na Instagramie, który jest stricte poświęcony macierzyństwu. Niedawno celebrytka pochwaliła się, jakie atrakcje przygotowała Helence w Dniu Dziecka.

Olga Frycz zdradziła, dlaczego jej córka ma podwójne nazwisko

Olga spełnia się w macierzyństwie i każdą wolną chwilę spędza z córką. Z okazji Dnia Dziecka przygotowała dla niej kilka niespodzianek. Nie obyło się bez prezentów, balonów i zdrowego posiłku. Jednak to nie wszystko. Helenka wraz z koleżanką zagrały koncert na pianinie. Artystyczne zdjęcie dwóch małych głów aktorka opublikowała na Instagramie i opatrzyła je obszernym podpisem.

Dzień był pełen atrakcji. Balony z helem świnki Peppy. Lody, pizza z frytkami na parze, impreza w ogrodzie, wieczorne oglądanie samolotów, a na koniec dnia wspaniały koncert w wykonaniu Heleny Frycz-Sobieszek oraz Wandy. Dziewczyny zagrały minikoncert. Sonata D-dur KV. 381 Wolfganga Amadeusa Mozarta. Piękny to był dzień - napisała.

Pod postem pojawiło się mnóstwo pozytywnych komentarzy. Jedna z internautek zauważyła, że Helena nosi podwójne nazwisko po ojcu i matce. Zapytała, dlaczego rodzice dziewczynki się na to zdecydowali.

Z czystej ciekawości: czemu Helenka ma dwa nazwiska? To znaczy co Tobą kierowało, podejmując taką decyzję? W sumie jestem w nieformalnym związku mam syna, a nigdy na to nie wpadłam, a nosi nazwisko ojca. I tak się zastanawiam - zapytała internautka. 

Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź Olgi. 

Helena ma dwa nazwiska po mamie i po tacie. Tak uważam, że jest sprawiedliwie. Szczerze mówiąc była to dla mnie sprawa oczywista od samego początku, że moje dziecko będzie mieć moje nazwisko. Grzegorz nie miał z tym problemu, a ja jako kobieta każdej dziewczynie, która spodziewa się dziecka taką „opcje” polecam. Oczywiście jeśli matka nosi dwa nazwiska - swoje panieńskie oraz to po mężu, to nie widzę problemu, ale przynajmniej, żeby jeden człon się zgadzał. To było dla mnie superważne - odpisała.

Przypomnijmy, że aktorka już jakiś czas temu rozstała się z ojcem Helenki, Grzegorzem Sobieszkiem. Informację przekazała na Instagramie i wyjaśniła, że mimo rozpadu związku, oboje pozostają w dobrych relacjach. W Polsce przyjęło się, że dziecko przyjmuje nazwisko ojca, jednak rodzice mają w tym zakresie pełną dowolność. 

Zobacz wideo Olga Frycz z rodziną na wakacjach
Więcej o: