Paweł Cattaneo ogłasza, że będzie miał dziecko. Fani gratulują, a on... Po tych słowach internauci się wkurzyli. "Po jaką cholerę się chwalić?!"

Paweł Cattaneo i "Weroniczka Tancereczka" udali się w podróż do jego rodzinnej miejscowości we Włoszech. To tam były uczestnik "Warsaw Shore" dowiedział się, że jego ukochana spodziewa się dziecka. Być może.

O dobrej nowinie Paweł poinformował fanów na Instagramie. Pokazał zdjęcie, na którym całuję narzeczoną w brzuch. Do tego w komentarzu do zdjęcia oprócz zwyczajowych tagów mówiących o miłości i szczęściu zamieścił także obrazek przedstawiający niemowlaka. I informację, że to najpiękniejszy dzień jego życia i że czekał na to od dawna.

 

Internauci zaczęli gratulować, a wtedy Cattaneo rozwiał ich nadzieje.

To jeszcze nic pewnego - napisał.

To zdanie bardzo nie spodobało się jego fanom. Przecież już zdążyli się ucieszyć!

Nie mówi się takich rzeczy, jeśli nie wie się na pewno!
Lepiej nie zapeszać... Oby się potwierdziło. Życzę wam tego! Ja też czekam z moim narzeczonym na dzidziusia, chłopca... Pozdrawiam i dużo dużo zdrowia wam życzę.
Skoro nic pewnego, to po jaką cholerę się chwalić?

Paweł szybko odpowiedział:

Wiesz, może dlatego, że jest to najpiękniejsze, co może nas w życiu spotkać, a mi może się udało ?

Gratulujemy bardzo Cattaneo, to świetne, że może mu się udało. Mamy też nadzieję, że nie będzie informował nas o każdej zakończonej możliwym sukcesem akcji ;)

JM