Leonardo DiCaprio robi wszystko, co może, aby osiągnąć mistrzostwo w kamuflażu. Prywatnie widywany jest prawie zawsze w nakryciu głowy i okularach przeciwsłonecznych. Mimo to, fotografom prawie zawsze udaje się go wytropić.
Ostatnio tegoroczny zdobywca Oskara udał się na finałowy mecz tenisowy w ramach U.S. Open. Choć miał na sobie kaszkiet i okulary, a ciałem "przytulał się" do ściany, żeby nikt go nie przyuważył, rozpoznali go nie tylko reporterzy uzbrojeni w aparaty, ale też siedząca obok mała dziewczynka. Zachwycona tym, że spotkała swojego idola, poprosiła go o selfie. A skoro już został zdemaskowany, zgodził się bez przeszkód, wchodząc z nią nawet w rozmowę na temat tego, czy zdjęcie jej odpowiada.
Media zachwycały się zachowaniem gwiazdora, który prostym gestem ofiarował jej wspomnienie na wiele lat.
Czy ktoś jeszcze ma wrażenie, że ta dziewczynka będzie błagać rodziców, żeby zabrali ją na finał w przyszłym roku? - pytał portal "Refinery29".
Taka wersja wydaje się bardzo prawdopodobna. Zresztą, nie ma się czemu dziwić. Kto z nas nie chciałby zrobić sobie zdjęcia z DiCaprio?
MK
Rozenek tak odstawiła się na Galę Mistrzów Sportu. Modowy ekspert nie ma wątpliwości
Syn Patrycji Markowskiej skończył 18 lat. Na urodzinowej imprezie bawił się dawno niewidziany Grzegorz Markowski
Wszyscy mówią o nagraniu z udziałem Majdana. Ten nie wytrzymał: Zachowałbym się tak jeszcze raz
Alicja Bachleda-Curuś z synem w Polsce. 16-letni Henry Tadeusz wędrował ulicami Krakowa
W "Dzień dobry TVN" zapytali Viki Gabor o ślub. Ta nie gryzła się w język
Lewandowska pokazała mieszkanie w Warszawie. Minimalizm ponad wszystko
Prześwity i odważne kolory na Gali Mistrzów Sportu. Kreacja Szeremety załamała stylistę
Był w "Kuchennych rewolucjach", dziś ściga go policja. Wystawiono dwa listy gończe
Agnieszka z "Rolnika" nie do poznania na nowych zdjęciach. Co za metamorfoza