Kilka dni temu pisaliśmy o tym, że na fanpage'u Sandry Dziwiszek roi się od niewybrednych komentarzy pod jej adresem. Ataki nasiliły się po tym, gdy Wojciech Szczęsny na Facebooku oficjalnie zmienił status związku. Dziewczyna piłkarza miała już chyba dość, bo strona dziwnym trafem zniknęła. Nie był to jej oficjalny profil, więc nie wiemy, czy usunęła go sama, czy interweniowała u sił wyższych "fejsa". Pewne jest, że teraz zazdrosne fanki na razie nie mają gdzie Sandry obrażać. I bardzo nas to cieszy.
A komentarze były mniej więcej takie:
Zdecydowanie urzekły nas słowa "Nie obraź się". Nie ma to jak złagodzić obelgę miłym słowem :) Były też takie:
Po tym wszystkim nie dziwimy się Sandrze, że chciała odciąć się od takich antyfanek. Po co tracić nerwy?
Oczywiście, Sandrze pozostał jej prywatny profil, na którym 100 osób "zalajkowało" jej zmianę statusu związku:
Jax
Kaczorowska zamieszkała z Rogacewiczem w nowym domu. Teraz chwali się łazienką
Wielkie emocje po odcinku "The Voice Senior". Lawina komentarzy
To w nim była zakochana Lewandowska, zanim poznała Roberta. Wiadomo, czym się zajmuje
Korcz wytyka dojrzałym kobietom, że mają "brzydkie i pomarszczone" ciała. Powinna posłuchać Dymnej
Tego nie wiedzieliście o Benie Afflecku. "Lubię przedstawiać się jako Polak"
Nowe informacje o aferze u Beckhamów. Do akcji wkroczyli urzędnicy
Wolny rozsierdzony słowami Pajączkowskiej. Nie przebierał w słowach. Odpowiedziała i się zaczęło
Wiśniewska przerwała ciszę ws. kryzysu w małżeństwie. "Nie umiem udawać"
Marczuk zabrała córkę przed kamery. Tak zachowywała się mała Ania