Kilka dni po śmierci Amy Winehouse , jej dom został okradziony. Złodzieje wynieśli prywatne rzeczy artystki. Jak podaje thesun.co.uk zniknęły niewydane piosenki, zeszyty z tekstami utworów, a także listy. Zginęła również jedna z jej ulubionych gitar.
Do domu piosenkarki dostęp miało około dwudziestu osób: rodzina, przyjaciele, ochroniarze i policja. Osoba z otoczenia zmarłej piosenkarki powiedziała o kradzieży:
To jest chore. Ktoś upadł bardzo nisko.
Ojciec Amy. Mitch Winehouse, chce dać złodziejowi szansę i czeka na oddanie rzeczy bez wyciągania konsekwencji.
(Screen z thesun.co.uk)
Rudy
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
"Na wszelki wypadek". Damięcka pokazała mocną grafikę z okazji Dnia Nauczyciela
Córka Jana Borysewicza była oburzona tym wątkiem. Teraz znów zabrała głos
Mąż Ewy Gawryluk jest nauczycielem. "Chętnie zamieniłbym część wolnego na 40-godzinny tydzień pracy"
Po aferze z Jabłczyńską Powierza ujawnia, co ją spotkało. "Płakałam w poduszkę"
Podejrzewali u niego nowotwór. Szokujące, jakie miał powikłania po biopsji
TVP z nowym serialem. O stylówce Kluźniak z premiery będą mówić wszyscy
Nawrocka trafiła z kolorem, ale zawiódł fason. "Przywołuje skojarzenie z uniformem kościelnym"