Kilka dni po śmierci Amy Winehouse , jej dom został okradziony. Złodzieje wynieśli prywatne rzeczy artystki. Jak podaje thesun.co.uk zniknęły niewydane piosenki, zeszyty z tekstami utworów, a także listy. Zginęła również jedna z jej ulubionych gitar.
Do domu piosenkarki dostęp miało około dwudziestu osób: rodzina, przyjaciele, ochroniarze i policja. Osoba z otoczenia zmarłej piosenkarki powiedziała o kradzieży:
To jest chore. Ktoś upadł bardzo nisko.
Ojciec Amy. Mitch Winehouse, chce dać złodziejowi szansę i czeka na oddanie rzeczy bez wyciągania konsekwencji.
(Screen z thesun.co.uk)
Rudy
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Poruszające słowa żony Morozowskiego: Jędruś, żegnaj, kochanie, mój najdroższy człowieku
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."