Antek Królikowski opowiedział o swojej rodzinie. ''Trudno jest być najstarszym bratem''

Antek Królikowski udzielił szczerego wywiadu w magazynie ''Logo'. Gwiazdor opowiedział między innymi o rodzeństwie, a także swojej aktorskiej rodzinie. Z kim jest najczęściej mylony?

Antek Królikowski jest bardzo związany ze swoją rodziną. Za pośrednictwem mediów społecznościowych często publikuje zdjęcia z domowego zacisza, gdzie spędza czas ze swoją mamą, Małgorzatą Ostrowską-Królikowską, a także rodzeństwem. Niedawno aktor udzielił wywiadu w magazynie ''Logo'', w którym opowiedział o blaskach i cieniach bycia najstarszym bratem. 

Zobacz wideo Antek Królikowski o swojej dziewczynie

Antek Królikowski opowiedział o rodzinie

Antek poszedł w ślady sławnych rodziców i tak jak oni związał swoją karierę z filmem. Chociaż nie ukończył szkoły aktorskiej, jego urok osobisty, a także odziedziczony talent sprawiły, że rozwinął swoje skrzydła na wielkim ekranie. W trudnych chwilach wsparcia szuka u najbliższych. Jako najstarszy z rodzeństwa opiekował się braćmi i siostrami, co zostało mu zresztą do dziś. Nie ukrywa, że bycie starszym bratem obarczone jest wieloma wyzwaniami. Aktor opowiedział o tym, czy wciąż czuje się w obowiązku strzec młodszych członków swojej rodziny.

Zwłaszcza dla najmłodszego brata i sióstr, dużo ode mnie młodszych, zawsze byłem tym starszym, trochę szalonym bratem, który w razie czego wkraczał do akcji. Trudno jest być najstarszym z rodzeństwa: świecić przykładem, wyznaczać pewną drogę, unikać kłopotów. Ostatnio spędzamy razem coraz więcej czasu i bardzo się z tego cieszę - wyznał Królikowski.

Antek KrólikowskiAntek Królikowski instagram.com/antek.krolikowski

Okazuje się, że bycie najstarszym z rodzeństwa wiąże się z dużą odpowiedzialnością. Przypomnijmy, że Antek ma czworo młodszego rodzeństwa - 27-letniego brata Jana, dwie siostry - 21-letnią Julię i 19-letnią Marcelinę, a także trzynastoletniego brata, Ksawerego. Trudno nie zauważyć między nimi podobieństwa, spójrzcie sami. 

Antek w wywiadzie dodał również, że jest często mylony z pozostałymi członkami swojej aktorskiej rodziny. Chodziło mu oczywiście o zmarłego ojca, Pawła Królikowskiego, a także stryja, Rafała. Okazuje się, że te ''drobne'' pomyłki zupełnie mu nie przeszkadzają.

Zostawiam to tak, jak jest. Jeśli dla kogoś jestem Rafał lub Paweł, to się uśmiecham i mówię, że bardzo mi miło - dodał. 

Gdy dochodzi do takich sytuacji, aktor nie wyprowadza ludzi z błędu. Zupełnie nie dziwi nas, że Królikowscy są myleni, bo podobieństwo między aktorami jest uderzające. Też to widzicie? 

KK

Więcej o: