Kasia Kowalska została oskarżona o nieprzestrzeganie reżimu sanitarnego podczas koncertu. Sąd wydał wyrok

Na początku maja Kasia Kowalska wzięła udział w akcji "Koncertowanie pod blokami". Nie spodziewała się, że sprawa znajdzie swój finał w sądzie.

Szerząca się pandemia koronawirusa na początku roku zdeterminowała część świata do zamknięcia się w czterech ścianach. Lockdown, szczególnie ze względu na budzącą się do życia przyrodę i pierwsze ciepłe promienie słońca, mocno dawał się we znaki. Rządzący dwoili się i troili, aby znaleźć sposób na umilenie czasu znudzonym obywatelom zamkniętym w domach. Tak powstała akcja "Koncertowanie pod blokami" w Ciechanowie, gdzie największą gwiazdą była Kasia Kowalska. Wokalistka wychodząc na scenę, nie miała pojęcia, że krótko po występie trafi na salę sądową.

Zobacz wideo Tłumy słuchały Trzaskowskiego w Poznaniu. Co z zaleceniami epidemiologów?

Kasia Kowalska oskarżona o nieprzestrzeganie reżimu sanitarnego. Powód? Brak maseczki na scenie

Akcja "Koncertowanie pod blokami" w założeniu miała polegać na tym, że koncertów w środku osiedla mieszkańcy będą słuchać ze swoich balkonów. Rzeczywistość okazała się zgoła inna. Fani Kasi Kowalskiej wyszli z domów i tłumnie pojawili się pod sceną, by bawić się ze swoją idolką. To nie spodobało się miejscowej policji, która rozpoczęła czynności w kierunku artykułu 160 Kodeksu karnego czyli "bezpośredniego narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu wielu osób".

Po przeanalizowaniu nagrań z monitoringu Państwowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Ciechanowie nałożyła karę na miasto w wysokości 30 tysięcy złotych. Prokuratura Okręgowa w Płocku miała odmienne zdanie - według niej przedstawiony materiał dowodowy nie jest wystarczający, by mówić o przestępstwie i zagrożeniu epidemiologicznym. Mimo to policjanci z Ciechanowa złożyli wniosek do sądu o ukaranie Kasi Kowalskiej.

W dniu 2 maja 2020 r. ok. godz. 18 w Ciechanowie na ul. Batalionów Chłopskich, w rejonie bloków nr 17 i 25, na osiedlu Aleksandrówka II, naruszyła czasowe ograniczenia prowadzenia działalności twórczej związanej z wszelkimi zbiorowymi formami kultury i rozrywki oraz nie zastosowała się do obowiązku zakrywania ust i nosa w związku z wystąpieniem stanu epidemii - podała wówczas Gazeta Wyborcza.

Adwokat Kasi Kowalskiej wystąpił do sądu o umorzenie sprawy, zaznaczając, że to nie artystka, a władze Ciechanowa były organizatorem koncertu, więc to oni powinni ponieść konsekwencje za ewentualne wykroczenie.

Ostatecznie Sąd Rejonowy w Ciechanowie przychylił się do wniosku obrońcy gwiazdy i odmówił wszczęcia postępowania w sprawie majowego koncertu.

Wniosek o ukaranie Kasi Kowalskiej był kuriozalny. Piosenkarka miała śpiewać w maseczce w tym samym czasie, gdy minister zdrowia i członkowie rządu na konferencjach prasowych występowali bez jakichkolwiek zabezpieczeń - mówił adwokat Wojciech Wiza w rozmowie z Gazetą Wyborczą.

Zaskoczeni wyrokiem?