Julia Wieniawa wystosowała apel w sprawie koronawirusa. Dostała propozycję, która ją oburzyła. "Ludzie bagatelizują ten problem"

Julia Wieniawa jest zaniepokojna brakiem rozwagi w obliczu epidemii koronawirusa. Aktorka apeluje do fanów, aby nie uczestniczyli w imprezach organizowanych teraz przez kluby.
Zobacz wideo

Koronawirus z Wuhan na początku marca dotarł do Polski. Zarażonych COVID-19 jest już w naszym kraju ponad 40 osób. Władze zadecydowały o wprowadzeniu zakazu organizacji wydarzeń masowych, a także o zamknięciu kin i teatrów. Decyzję tę skomentowała Julia Wieniawa, która przygotowywała się do spektaklu w Teatrze Komedia. Aktorka uważa, że to dobry ruch, ponieważ wirusa nie można bagatelizować. Z racji zagrożenia epidemią przełożona została również premiera filmu "W lesie dziś nie zaśnie nikt", w którym Julia Wieniawa odgrywa jedną z główny ról.

Julia Wieniawa apeluje do swoich fanów

Aktorka z rozwagą podchodzi do zagrożenia koronawirusem i z niepokojem obserwuje, że kluby nie rezygnują z organizowania imprez. Aktorka opowiedziała na swoim InstaStories, że odrzuca wszelkie propozycje udziału w takich spotkaniach i do tego samego namawia swoich fanów:

Słuchajcie, taka informacja. Właśnie zostałam zaproszona na piątkową imprezę, gdzie będzie, cytuję, darmowy alkohol, darmowe jedzenie, coś tam, coś tam, impreza do rana. Nie po to zostały zamknięte wszystkie teatry, kina, muzea, żebyśmy my teraz świetnie się bawili, nie chodzili do szkoły i imprezowali w klubach, gdzie w sposób najprostszy możemy zarazić się wirusem. Przepraszam was, że spamuję tym problemem na Instastory, ale przeraża mnie myśl, że tak wielu jeszcze moich znajomych czy ludzi wokół tak bardzo bagatelizuje ten problem i śmieje się z innych, którzy o tym problemie mówią - powiedziała aktorka.

Wieniawa zaznacza, że nie warto panikować, ale higiena i rozwaga w obliczu obecnej sytuacji jest wysoce wskazana:

Oczywiście ja nie chcę, żebyśmy panikowali i błagam was, nie róbcie zakupów na kilogramy, bo to jest bez sensu, ale zwracajmy uwagę na to, co się dzieje dookoła. Zwracajmy uwagę na higienę osobistą (...). To po prostu nie są żarty. Ja wiem, że sytuacja jest wyjątkowa, nowa. Sama nie wiem, jak się odnaleźć w tym wszystkim, ale błagam was – po prostu bądźmy mądrzy, okay? Używajmy głowy.

Plotek oczywiście przyznaje aktorce rację i dołącza się do jej apelu.

JP