Barwy szczęścia (1731) - Bożena mówi Brunonowi o incydencie ze Świderskim

Najnowszy, 1731. epizod "Barw szczęścia" upływa pod znakiem sekretów, które prędzej czy później muszą ujrzeć światło dzienne. Niektórym bohaterom podoba się to bardziej, a innym zdecydowanie mniej... Bożena nie ma zamiaru przyznawać się Brunonowi do obrzydliwego incydentu z udziałem Świderskiego, ale pojawia się ktoś, kto zupełnie zmienia jej podejście. Angela robi, co może, żeby utrzymać w tajemnicy swój związek z nauczycielem, ale ściany mają uszy. Z kolei Górka nie potrafi przyznać się do charakteru odegranej przez siebie roli, a emisja paradokumentu jest coraz bliżej...

Barwy szczęścia - Wyznanie Dylskiej

Bożena wciąż nie może się otrząsnąć po najściu Świderskiego, nie chce jednak wspominać o tym Brunonowi. Rozmawia jednak z Dylską, która przyznaje się do podobnych doświadczeń, a to zmienia wszystko o 180 stopni.

Sebastian ma, czego chciał

W ostatnich odcinkach Barw szczęścia Angela próbowała ratować swój kontakt ze znajomymi, jednak w nowym epizodzie znów próbuje ich od siebie odepchnąć. Dziewczyna planuje bowiem weekend z Milewiczem i nie chce, żeby ktoś się o tym dowiedział. Niestety czujny Sebastian wciąż śledzi rozmowy córki i podsłuchuje, jak umawia się ona z nauczycielem.

Zawstydzony Stefan

Tymczasem Stefan boi się, że niedługo każdy dowie się o roli, jaką odegrał w paradokumencie. Górka wstydzi się tego, że reżyser kazał mu wcielić się w mordercę i gwałciciela. Jak na złość Waleria wszystkim się chwali występem męża – wygląda na to, że przed telewizorem zasiądą wszyscy znajomi Stefana...