Maison Schiaparelli to luksusowy dom mody, stworzony przez włoską projektantkę Elsę Schiaparelli już w 1927 roku. Marka specjalizowała się w modzie typu haute couture (luksusowe ubrania tworzone na zamówienie dla konkretnego klienta), jednakże po sprzedaniu firmy w 2007 coraz częściej prezentowane są gotowe kolekcje. Tak właśnie było w przypadku najnowszej kolekcji, która kilka dni temu została zaprezentowana na paryskim Fashion Weeku.
W pokazie wzięła udział Kendall Jenner. Fani od razu zauważyli, że coś jest nie tak
Na tak ważnej imprezie nie mogło zabraknąć jednej z gwiazd "Keeping Up With The Kardashinas", czyli Kendall Jenner, która przez wielu uznawana jest za najlepszą modelkę swojego pokolenia. Kendall zaprezentowała się w niezwykłym gorsecie, który wywołał niemałe zamieszanie w komentarzach na Instagramie:
Internauci zwracali uwagę na niezadowoloną minę Kendall, a niektórzy stwierdzili, że noszenie gorsetu sprawia jej ból. W komentarzach znajdują się także uwagi na temat twórcy tegorocznej kolekcji Daniela Roseberry:
Od razu widać, który projektant kocha, a który nienawidzi kobiet. Schiaparelli zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii
- czytamy.
Oczywiście pod postami z tego wydarzenia znajdziemy także słowa zachwytu, ale to właśnie te negatywne dają do myślenia- czego jeszcze możemy spodziewać się po Schiaparelli w tym sezonie?
Warkocz zamiast krawata i buty w kształcie stóp, czyli czym jeszcze zaskoczy nas Schiaparelli?
Od kilku lat w projektach włoskiego domu mody widać wyraźną inspirację awangardą i ludzką anatomią. To właśnie ta ostatnia wydaje się główną inspiracją w kolekcji Wiosna/Lato 2025. Mogliśmy podziwiać klapki w kształcie stóp, krawat, który łudząco przypomina ludzkie włosy, czy kolczyki w kształcie sutków. A to dopiero wierzchołek góry lodowej!
Zobacz także: Uczestnik rezygnuje z "Twoja twarz brzmi znajomo"! Nie było go już na trzech nagraniach [PLOTEK EXCLUSIVE]