Maria Winiarska mówi, że jest oszukiwana. Chodzi o emeryturę. "Żałosne"

Maria Winiarska dołączyła do celebrytów narzekających na niskie świadczenia emerytalne. Nie przebierała w słowach, otwarcie twierdząc, że "emerytury gwiazd są żałosne", a ona sama "ma wrażenie, że jest oszukiwana".

Maria Winiarska właśnie dołączyła do grona gwiazd, narzekających na zbyt niskie świadczenia emerytalne. Wcześniej w tej kwestii wypowiadali się m.in. Maryla Rodowicz, Michał Wiśniewski czy Katarzyna Skrzynecka. Niekwestionowanym liderem w kategorii "najniższa emerytura" był Marek Piekarczyk, którego świadczenie (gdyby nie to, że wciąż jest aktywny zawodowo) wynosiłoby niespełna... osiem złotych miesięcznie. 

Zobacz wideo Zborowska narzeka. W tle - córka

Maria Winiarska, żali się, że "emerytury gwiazd są żałosne". Czuje się oszukiwana

Maria Winiarska, która na swoim koncie ma udział w takich produkcjach jak "Miś", "Hela w opałach", "39 i pół", "M jak miłość" czy "Barwy szczęścia", w ostatnim wywiadzie dla "Faktu" wyznała, jak wysoką ma emeryturę. Jak się okazało, aktorka dostaje jedyne... 1100 zł miesięcznie. Wiele osób zarzuca jednak "znanym i lubianym", że nie mogą mieć teraz pretensji, ponieważ nie płacili składek. Ale, jak się okazało, i na to gwiazda ma odpowiedź.

Przez pół wieku ciężko pracowałam na scenie i na planach filmowych, załapałam się jeszcze na emeryturę estradową, bo występowałam na estradzie z moją siostrą. Ile dostaję? Tysiąc sto złotych. Całe życie płaciłam składki ZUS i były to dla mnie duże składki - wyznała w rozmowie z tabloidem.

Niestety, wcześniej wspomniane składki, które Winiarska miała wpłacać, jak widać nie przełożyły się na wysokość jej wynagrodzenia emerytalnego. Aktorka nie ukrywa, że jest tym faktem zbulwersowana i kwotę swojej emerytury nazywa "żałosną". Otwarcie powiedziała również o hejcie i braku społecznej akceptacji dla trudnej sytuacji artystów w Polsce.

Emerytury gwiazd są żałosne. A w dodatku wylewa się na artystów straszny hejt, a przecież wielu z nas płaciło składki - żaliła się.

To nie pierwszy raz, kiedy Winiarska narzeka. Zarzuca systemowi seksizm

Maria Winiarska nie odniosła się do tego tematu po raz pierwszy. Już wcześniej narzekała, że płaciła takie same składki jak jej mąż, również aktor - Wiktor Zborowski, a mimo to on otrzymuje wyższe świadczenie niemal dwukrotnie wyższe. Artysta ma otrzymywać ponad dwa tysiące złotych. "Mam wrażenie, że jestem oszukiwana" - mówiła w "Tele Tygodniu". Więcej zdjęć Marii Winiarskiej znajdziecie w naszej galerii na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Agora SA