Selena Gomez w "My mind & me" wraca do relacji z Justinem Bieberem. Mówi o myślach samobójczych

Selena Gomez w dokumencie "My mind & me" opowiedziała o ostatnich sześciu latach swojego życia. Wokalistka żyje z chorobą afektywną dwubiegunową i toczniem, co ma wpływ nie tylko na jej życie zawodowe. W bardzo osobistym, półtoragodzinnym filmie opowiedziała, co dzieje się z nią, kiedy nie patrzą na nią kamery.

Selena Gomez od lat próbuje odciąć się od przyklejonej do niej łatki "byłej dziewczyny Justina Biebera". W najnowszym dokumencie opowiada o swoich chorobach, z którymi mierzyła się w bardzo trudnym dla siebie czasie. Nie zabrakło szczerych wyznań, również tych niezmiernie bolesnych, dotyczących depresji i dochodzenia do zdrowia.

Zobacz wideo Gwiazdy Disneya sprzed lat. Co u nich słychać? [Popkultura Extra]

Selena Gomez w "My mind & me" o związku z Justinem Bieberem

Wokalistka, którą od dzieciństwa obserwują media na całym świecie, w dokumencie o samej sobie nie wypowiedziała ani razu imienia byłego chłopaka. Choć od lat nie są już razem, Justin Bieber stał się przekleństwem Seleny. To o niego jest wciąż pytana, to o nim mówi się, kiedy powinno się mówić o niej, to on jest wciąż gwiazdą w ich nie-związku - niezależnie od tego, że Bieber jest mężem Hailey, a nie Seleny Gomez. To od nagłówków na jego temat i pytań o niego zaczyna się naprawdę przejmujący i bardzo osobisty dokument o ostatnich kilku latach Seleny Gomez.

Trudno powiedzieć, czy właśnie Bieber (bez własnego udziału) był katalizatorem dla załamania, które wokalistka przeszła w 2016 roku. Gomez była w środku trasy koncertowej, którą przerwała ze względu na pogarszający się stan zdrowia psychicznego. To, co działo się z Seleną, zobaczycie w dokumencie Apple TV. Konieczny był pobyt w szpitalu, gdzie wokalistka powoli wracała do zdrowia. Wtedy też usłyszała diagnozę:

Zaburzenie afektywne dwubiegunowe. Nie chciałam iść do szpitala, ale nie chciałam też być uwięziona we własnym umyśle - mówi.

Wątek Justina Biebera przeplata się z innymi, ale to o byłym chłopaku Selena nie wprost mówi następujące słowa:

Kiedy będę dostatecznie dobra ja sama? Kiedy nie będę musiała być z nikim kojarzona? Nie chcę być kojarzona z moją przeszłością. A to wszystko wraca! Czego MI brakuje - pyta rozpaczliwie po tym, jak z głośników puszczono zmieszane pytania dziennikarzy o to, co myśli o Justinie, Hailey, czy jej piosenki są o nim, jak wyglądał ich związek, jak czuje się, kiedy on obejmuje inną. - Czułam się dręczona dawnym związkiem, którego nikt nie chciał odpuścić. Czego mi brakuje?! - podsumowuje.

Gomez w ostatnich latach udało się jednak naruszyć przykrywający ją bieberowy płaszcz. Selena głośno i publicznie zaczęła mówić o problemach ze zdrowiem psychicznym, stała się swego rodzaju ambasadorką w sprawie choroby afektywnej dwubiegunowej, o której mówi się w mediach bardzo rzadko. Osoby "znane" niechętnie otwierają się na temat zmagań z chorobami psychicznymi, ale Selena zrobiła wyjątek. I właśnie dzięki temu wreszcie być może odetnie się od związku, który prześladuje ją od ponad dziesięciu lat.

Selena Gomez w 'My mind & me'Selena Gomez w 'My mind & me' Fot. Apple TV / kadr

Selena Gomez o zdrowiu psychicznym i myślach samobójczych

Jednym z najbardziej przejmujących momentów dokumentu jest relacja z wyjazdu Seleny Gomez do Kenii. Wokalistka była wtedy ambasadorką i działaczką organizacji We, pomagającej budować szkoły i dbającej o młodych ludzi w Kenii. W "My mind & me" Selena sama wyznaje, że mierzyła się z myślami samobójczymi:

Znam to uczucie, kiedy masz zamiar zrobić sobie krzywdę.

Selena opowiada o depresji, bólu wywołanym nieustępującym toczniem, opresją mediów, poczuciu, że jest produktem. Zachowuje przy tym naturalność i pewną autentyczność - kiedy mówi, że cierpi, czuć to. Na tym też polega siła tego dokumentu, że Gomez nie udaje tu, kiedy mówi, że jest jednocześnie gwiazdą i boryka się z problemami, które musi ukrywać przed widzami.

 

O samoakceptacji:

Często czułam, że nie jestem wystarczająco dobra, kiedy dorastałam. Wciąż nigdy nie czuję się wystarczająco dobrze. Zawsze widzę w tłumie tę jedną osobę, która mnie nie lubi - i to jej słucham. Wciąż pracuję nad tym, co widzę w lustrze.

O potrzebie odrzucenia sławy, na którą pracowała od siódmego roku życia, i o pogodzeniu się z tym, że nie ma takiej opcji:

Chcę być mamą. Chcę być normalna i szczęśliwa, jak wszyscy inni, chciałam odejść. Nie chcę tego wszystkiego. Ale wiem, że skoro jestem, to muszę to wykorzystać dla dobra.

A wreszcie o akceptacji tego, że choroba stała się częścią jej życia i nie ma od niej ucieczki - a skoro tak jest, a do tego Gomez ma możliwości i głos, żeby być "zmianą", to ona godzi się na takie życie:

Chcę być głosem dla tych, którzy może nie wiedzą, przez co przechodzą, ale czują to, co ja czułam. Jestem w relacji ze sobą i swoją chorobą. I tak musi być. Muszę się z tym zaprzyjaźnić i pogodzić - podsumowuje.

Selena Gomez w 'My mind & me'Selena Gomez w 'My mind & me' Fot. Apple TV / kadr

Polecam wam dokument o Selenie Gomez, bo niezależnie od tego, czy ją lubicie, czy też za nią nie przepadacie, nie znajdziecie tu gwiazdorzenia. Znajdziecie za to sporo prawdy o tym, jak to jest borykać się z problemami, kiedy cały świat patrzy i od razu ocenia. Selena jest w tym prawdziwa, a jeśli jej wyznania mogą pomóc choć jednej osobie, to znaczy, że dobrze, że "My mind & me" powstało. Wciąż za mało osób publicznych, z pierwszych stron gazet, wykorzystuje swoje zasięgi do tego, by zrobić coś pożytecznego. Chwała Selenie, że miała w sobie na tyle odwagi, by to zrobić.

Dokument Seleny Gomez "My mind & me" możecie obejrzeć również w Polsce na Apple TV - uwaga - za darmo. Wokalistka udostępniła fanom link, dzięki któremu możecie otrzymać darmowy dwumiesięczny dostęp do Apple TV (konieczne będzie założenie konta, jeśli go nie macie, i podanie danych z karty płatniczej, ale pierwsza opłata naliczy się dopiero po dwóch miesiącach).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.