Meghan Markle i książę Harry byli przytłoczeni narodzinami Lilibet. Księżna napisała list otwarty

Meghan Markle postanowiła napisać list otwarty w imieniu amerykańskich rodzin. Przyznała, że ona i książę Harry byli przytłoczeni przyjściem na świat Lili. Uważa, że rodzina powinna być stawiana ponad politykę.

Więcej o rodzinie królewskiej przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Meghan Markle postanowiła napisać list otwarty do Chucka Schumera, Nancy Pelosi i członków Kongresu USA. Podkreślając, że nie jest politykiem ani urzędnikiem, a po prostu zaangażowanym rodzicem poruszyła kwestię programu urlopów płatnych.

Zobacz wideo Wywiad Meghan i Harry'ego u Oprah Winfrey wstrząśnie rodziną królewską? Sekretny ślub, płeć drugiego dziecka i oskarżenia o rasizm

Meghan dostrzegła, że Stany Zjednoczone jako jedyny kraj nie oferują płatnych urlopów. Uważa, że w tej kwestii nie ma miejsca na negocjacje ani kompromisy. Zauważa, że mniej niż jeden na czterech pracowników ma okazje skorzystać z dnia wolnego od pracy. Amerykańskie rodziny są postawione przed trudnymi wyborami.

Piszę do was w imieniu milionów amerykańskich rodzin, które używają swojego głosu, aby powiedzieć, że kompleksowy płatny urlop nie powinien być miejscem na kompromisy lub negocjacje. W rzeczywistości większość krajów już wprowadziła politykę płatnego urlopu - pisze w liście otwartym aktorka.

ZOBACZ TEŻ: Wszystkie partnerki księcia Karola. Księżna Diana w czasie związku cierpiała na depresję, inna kobieta odrzuciła jego oświadczyny

Meghan Markle i książę Harry byli przytłoczeni narodzinami Lili

Meghan Markle postanowiła przytoczyć przykład swój oraz księcia Harry’ego. Po narodzinach ich córki Lili byli jednocześnie uradowani, jak i przytłoczeni. Byli w o tyle lepszej sytuacji od innych rodzin, że swoją pracę mogli zabrać do domu. Dzięki temu pojawiła się możliwość poświęcenia większej części czasu dzieciom i opiece nad nimi. 

W czerwcu mój mąż i ja z radością powitaliśmy na świecie nasze drugie dziecko. Podobnie jak inni rodzice, byliśmy szczęśliwi, ale i przytłoczeni. Nie byliśmy w obliczu trudnej rzeczywistości. Wiedzieliśmy, że możemy zabrać pracę do domu i na tym ważnym (i świętym) etapie poświęcić wszystko naszym dzieciom i naszej rodzinie. Robiąc to, nie musieliśmy dokonywać niemożliwych wyborów dotyczących opieki nad dziećmi, pracy i opieki medycznej, których tak wielu musi dokonywać każdego dnia.

Księżna Meghan uważa, że rodzina powinna być stawiana nad polityką

Markle uważa, że żadna rodzina nie powinna musieć wybierać pomiędzy opieką nad dziećmi i bliskimi, a zarabianiem na życie. Podkreśla, że nie chodzi tu o poglądy polityczne, a wspólne dobro obywateli. Jej zdaniem rodzina powinna być najważniejsza.

Ojciec Meghan Markle walczy o kontakt z wnukami. Dał jej prezent o symbolicznym znaczeniuStopy Meghan Markle pod lupą chirurga. "To wymaga interwencji lekarza"

Żadna rodzina nie powinna stać przed takimi decyzjami. Żadna rodzina nie powinna wybierać między zarabianiem na życie, a wolnością opiekowania się swoim dzieckiem (lub ukochaną osobą, lub sobą, jak widzielibyśmy w przypadku kompleksowego planu płatnego urlopu).

Meghan Markle prosi w imieniu rodzin o zadbanie o tak ważną kwestię, jaką zdecydowała się poruszyć w liście. Obie strony powinny zacząć współpracować i zadbać o komfort obywateli. 

Więcej o: