Meghan Markle zareagowała na obraźliwe słowa Piersa Morgana. Złożyła skargę do dyrektora generalnego

Piers Morgan nie jest już jednym z prowadzących "Good Morning Britain". Czyżby przyczyniła się do tego sama Meghan Markle?

Piers Morgan stracił posadę w "Good Morning Britain". Dziennikarz sam zdecydował o odejściu z redakcji, kiedy po poniedziałkowym wydaniu programu wpłynęło 41 tysięcy skarg od widzów, którzy byli oburzeni sposobem, w jaki Morgan mówił o żonie księcia Harry'ego. Szefowa stacji miała przyjąć rezygnację prezentera bez słowa. Dotąd o takim przebiegu sytuacji pisały zagraniczne media. Teraz na jaw wyszło, że ostatecznie do zakończenia kariery Morgana Piersa w "Good Morning Britain" mogła przyczynić się Meghan Markle

Zobacz wideo Wywiad Meghan i Harry'ego u Oprah Winfrey wstrząśnie rodziną królewską? Sekretny ślub, płeć drugiego dziecka i oskarżenia o rasizm

Piers MorganPiers Morgan odchodzi z "Good Morning Britain". Winna rozmowa o Meghan Markle

Meghan Markle zareagowała na obraźliwe słowa Piersa Morgana. Złożyła skargę

Piers Morgan niejednokrotnie obrażał Meghan Markle. Jego teksty dotyczące Sussexów były często złośliwe, pełne sarkazmu, czasem wulgaryzmów. Po wywiadzie u Oprah dziennikarz również nie powstrzymał się od mocnego komentarza. Twierdził, że amerykańska aktorka nie jest wiarygodna i powątpiewał w jej słowa dotyczące tego, że miała myśli samobójcze To jednak nie koniec, bo kiedy inny dziennikarz, Alex Beresford podczas "Good Morning Britian", zarzucił Morganowi nieobiektywność (Morgan przed laty przyjaźnił się Meghan, ale ona tę relację zakończyła) - gospodarz programu wstał i opuścił studio. 

'Good Morning America'Piers Morgan wyszedł ze studia, bo jego gość bronił Meghan Markle

Do prasy trafiła informacja, że Piers nie współpracuje już ze stacją ITV. Dziennikarz nie chciał przeprosić, zasłaniał się prawem do wolności słowa. Nieprofesjonalne zachowanie dziennikarza, liczne skargi widzów i strach stacji przed opinią publiczną  - wszystko to wydawało się tłumaczyć odejście Piersa ze stacji (domyślamy się, że dziennikarz wolał sam odejść niż zostać zwolnionym). 

Tymczasem okazuje się, że był tu jeszcze jeden ważny - prawdopodobnie decydujący - czynnik. Chodzi o skargę Meghan Markle. Jak donosi "The Guardian" po emisji poniedziałkowego wydania "Good Morning Britain" sztab aktorki złożył skargę do dyrektora generalnego ITV Carolyn McCall.

Żona księcia Harry'ego chciała ponoć w ten sposób ochronić inne osoby, które borykają się z myślami samobójczymi. Według księżnej wypowiedź dziennikarza mogła uderzyć w takie osoby. Argumentowała przy tym, że słowa Morgana mają duży wpływ na widzów.

Meghan Markle i książę HarryBrytyjczycy reagują na wywiad Meghan Markle i księcia Harry'ego. Liczby bezlitosne

Myślicie, że pismo Meghan faktycznie było decydujące w tej sprawie?

Więcej o: