Znany dziennikarz atakuje Harry'ego i Meghan. "Kim oni, k***a, myślą, że są?". Nie oszczędza zwłaszcza "księżnej". "Chcą być nowymi Kardashianami"

Piers Morgan dla portalu DailyMail napisał felieton o najnowszych wydarzeniach w rodzinie królewskiej. Nie zostawił na Meghan Markle suchej nitki.

Meghan Markle i książę Harry w środowy wieczór ogłosili, że rezygnują ze swoich oficjalnych funkcji w rodzinie królewskiej. W poście na Instagramie poinformowali, że chcą podzielić swoje życie pomiędzy Wielką Brytanię i Amerykę Północną, a także stać się niezależni finansowo. Kontrowersyjna decyzja książęcej pary podzieliła Brytyjczyków. Jedni uważają, że to ich najlepsza życiowa decyzja, drudzy sądzą, że takie zachowanie to zdrada rodziny. Nie jest zaskoczeniem, że do drugiej grupy komentujących należy Piers Morgan, znany brytyjski dziennikarz, który nieustannie krytykuje księżną Meghan.

Meghan Markle i książę Harry rezygnują z funkcji w rodzinie królewskiej. Piers Morgan krytykuje

Piers Morgan to były znajomy Meghan Markle. Jak relacjonuje dziennikarz, aktorka miała się od niego odciąć, gdy ten wprowadził ją do towarzystwa. Nie raz w swoich wpisach na Twitterze nazywał ją histeryczką i apelował, by się opanowała. Na fali środowych wydarzeń poszedł o krok dalej i napisał na ten temat felieton dla portalu DailyMail.

Kim oni, k***a, myślą, że są? Poważnie? - zaczął tekst Morgan.
Za moich czasów widziałem haniebne królewskie wygłupy, ale tak czystej arogancji, chciwości i umyślnego braku szacunku nigdy (...) - czytamy.

Pisząc o księżnej Meghan i księciu Harrym, Morgan posługuje się cudzysłowami.

Wokół tych tytułów umieściłem cudzysłowy, ponieważ mam szczerą nadzieję, że już nie będą istnieć - dodał.

Dziennikarz wyśmiał ich chęć niezależności finansowej.

Och, i będą starali się być "finansowo niezależni". Dopiero kiedy przeczytasz szczegóły tej "niezależności", zdasz sobie sprawę, że tak naprawdę oznacza to, że chcą żyć z pieniędzy ojca Harry'ego, od księcia Karola i jego Księstwa Kornwalii - które posiada tylko dzięki prawu bycia spadkobiercą Królowej - czytamy na DailyMail. 
Poinformowali nas również, że zamierzają nadal żyć za darmo, kiedy zaszczycą Wielką Brytanię swoją szacowną obecnością w Frogmore Cottage, ich pałacowym domu w Windsor, który został im podarowany przez Królową i który został odnowiony zgodnie ze specyfikacją koszt dla podatnika milionów funtów - kontynuuje Morgan.
Aha, i oczekują, że nadal będą mieli królewską ochronę, gdziekolwiek zdecydują się mieszkać i podróżować - kosztem ogromnych kosztów dla podatnika.

Piers Morgan skrytykował także sposób zakomunikowania tak ważnej decyzji. Faktycznie, Pałac Buckingham nie był przygotowany na tę sytuację. Królowa Elżbieta wydała oświadczenie, które wzbudziło jeszcze większe zamieszanie, a źródło BBC potwierdziło, że starsi członkowie rodziny królewskiej o kroku Meghan i Harry'ego dowiedzieli się z mediów.

Źródło Pałacu mówi BBC, że starsi członkowie rodziny królewskiej są "zranieni" ogłoszeniem Meghan i Harry'ego, że wycofują się z funkcji królewskich. Źródło potwierdziło, że decyzja ta nie była skonsultowana z członkami rodziny królewskiej - czytamy w tweecie Jonny'ego Dymonda, królewskiego korespondenta i prezentera BBC.

Piers Morgan skomentował ten fakt następująco:

To szokujące, że Harry i Meghan nie mieli nawet grzeczności, by powiedzieć o tym albo księciu Karolowi albo księciu Williamowi. Ale to absolutnie przerażające, że nie powiadomili Królowej - podkreśla Morgan.
Ta kobieta nie jest tylko babcią Harry'ego, ona jest Monarchą. Na miłość boską! - bulwersuje się dalej.
 Spędziła ostatnie sześć dekad na tronie i za wspólną zgodą służyła swemu ludowi ze wspaniałą łaską, zaangażowaniem, szacunkiem i umiejętnościami - tłumaczy dziennikarz.

Pod koniec felietonu przyrównał księżną Meghan i Harry'ego do rodziny Kardashianów. 

Jeśli chcą być nowymi Kardashianami, będą traktowani jak nowi Kardashianowie.

Co ciekawe, winą za tę sytuację obarczył tylko Meghan.

Ludzie twierdzą, że podchodzę do Meghan Markle zbyt krytycznie - ale ona wystawiła swoją rodzinę, swojego ojca, większość starych przyjaciół, rozdzieliła Harry'ego od Williama, a teraz skłóciła go z resztą rodziny królewskiej. To tyle w temacie - czytamy na jego profilu na Twitterze. 

Mocne, prawda? Co myślicie o tekście dziennikarza? Zgadzacie się z jego słowami czy może wręcz przeciwnie?

MM

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie >>>>

Więcej o: