Natalia Kukulska ma dwie córki. Starsza skończy niedługo 16 lat. Podobna do sławnej mamy?

Starsza córka Natalii Kukulskiej skończy niedługo szesnaście lat. Anna jest aktywna na Instagramie. Sprawdziliśmy, jakie treści wrzuca.

Natalia Kukulska nie należy do grona gwiazd, które chętnie opowiadają o życiu prywatnym. Wokalistka stara dzielić się w sieci treściami związanymi z zawodową działalnością, a ujęcia z dziećmi albo z mężem publikuje tylko z okazji ważnych świąt - na przykład urodzin. Dwie pociechy gwiazdy są jednak aktywne na Instagramie, gdzie publikują wiele zdjęć. Zajrzeliśmy ostatnio na profil niespełna szesnastoletniej Anny. Opisuje się jako artystka, która kocha Nowy Jork.

Zobacz wideo Natalia Kukulska obchodziła urodziny na scenie

Jak wygląda dziś córka Natalii Kukulskiej?

Anna Dąbrówka urodziła się 4 maja 2005 roku i jest drugim dzieckiem Natalii Kukulskiej oraz jej męża Michała Dąbrówki. Nastolatka jest bardzo rodzinną osobą, o czym świadczyć mogą liczne ujęcia z bratem. Ostatnio pokazała, jak gra z Janem w szachy. W tle widać z kolei piękne i klimatyczne wnętrza mieszkania.

Natalia KukulskaNatalia Kukulska wróciła do Polski na święta. Jej salon robi wrażenie. Pięknie go udekorowała

 

Piętnastolatka zmieniła także fryzurę i podobnie jak mama zdecydowała się na grzywkę. Ponadto na jej profilu nie brakuje fotografii z zagranicznych wyjazdów. Dzięki nim możemy dowiedzieć się, że Anna w czerwcu zwiedziła Kongo, a na początku 2020 roku zakochała się w Nowym Jorku.

 

Jakiś czas temu dumna mama tak mówiła o swojej starszej córce.

Jeśli chodzi o córkę, to chodzi do szkoły muzycznej, jest w klasie rytmiki. Kocha muzykę, ale cały czas zarzeka się, że muzyka nie będzie jej sposobem na życie. Zdobywanie wykształcenia jest dla niej przyjemnością.

Myślicie, że Anna faktycznie nie pójdzie w ślady znanych rodziców i dziadków? Kto wie, może zrobi to jej młodsza siostra. Natalia Kukulska urodziła bowiem trzecie dziecko w styczniu 2017 roku.

Natalia Kukulska na wakacjachNatalia Kukulska zapozowała u boku męża. Nie obyło się bez czułych gestów