Rene Angelil zmagał się z rakiem i zmarł, mając 73 lata. Nie od dziś wiadomo, że mąż dla Celine Dion był jedyną, prawdziwą miłością, dlatego piosenkarka już z nikim się nie związała i wiedzie życie samotnej matki. Z okazji piątej rocznicy śmierci ukochanego opublikowała wzruszający wpis na Instagramie. Strata nadal jest bolesna.
Celine Dion i Rene Agelil poznali się, gdy wokalistka miała zaledwie 12 lat. Dzieliło ich 26 lat różnicy. Mężczyzna początkowo został jej menedżerem. Od samego początku wspierał ją i wierzył w nadchodzącą karierę w takim stopniu, że zdecydował się zastawić własny dom, aby opłacić wydanie płyty oraz trasę koncertową po Japonii, Kanadzie i Europie. Pojawiające się między nimi uczucie skomplikowało sprawę. Ze względu na różnicę wieku para zdecydowała się ukrywać związek, co było bardzo trudne dla wokalistki. W 1994 Celine i Rene w końcu wzięli upragniony ślub. Wokalistka wielokrotnie mówiła, że mąż był miłością jej życia. Źle znosiła jego walkę z rakiem oraz odejście. Teraz na Instagramie postanowiła wspomnieć męża w piątą rocznicę śmierci. Opublikowała wzruszający wpis.
René, minęło już pięć lat… Nie ma dnia, żebyśmy o tobie nie myśleli. Zwracamy się do Ciebie teraz bardziej niż kiedykolwiek, abyś nas prowadził, chronił i nadal nad nami czuwał. Modlimy się, abyś rozświetlił swoją miłością cały świat, na wszystkich tych, którzy w tej chwili stoją w obliczu niesamowicie trudnych czasów. Jesteś w naszych sercach i na zawsze w naszym życiu. Kochamy Cię, Celine, René-Charles, Nelson i Eddy - napisała.
W komentarzach pojawiło się wiele ciepłych słów oraz wsparcia. Internauci nie mogą wyjść z podziwu, jak wielka miłość połączyła tę dwójkę.
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Michał Kempa żegna się z widzami "Szkła kontaktowego". "Chciałem to zrobić na antenie"
Szokujące wyznanie Leszka Lichoty. "Zmieniłem pas i się ocknąłem na innym"
Ksiądz ujawnia kulisy udziału w "The Traitors". "Musiałem prosić o pozwolenie"
Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Na ceremonii pojawił się tłum żałobników
Córki Andrzeja są "przerażone". Szukają pomocy u króla
Robert Carradine nie żyje. Aktor zmarł w wieku 71 lat