Agata Młynarska o fatalnej sytuacji w szpitalach. Opublikowała wypowiedź lekarki. "To już jest dno i kur***wo"

Agata Młynarska podzieliła się z internautami szczerym wyznaniem jednej z lekarek. Sytuacja w szpitalach jest gorsza, niż nam się wydaje.

W Polsce epidemia koronawirusa przybiera na sile, ale rządzący zajmują się innymi rzeczami. Od prawie tygodnia na ulicę wychodzą setki tysięcy Polaków po skandalicznym wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Oczy polityków i obywateli patrzą tylko w tym kierunku, a liderzy partii rządzącej zajmują się obroną... kościołów, zapominając przy tym o szpitalach i placówkach medycznych, które nieustannie walczą z epidemią. Teraz przejmujące wyznanie lekarki opublikowała Agata Młynarska. Skala problemu jest ogromna.

Zobacz wideo Ścigaj: Wzięcie odpowiedzialności za decyzję o aborcji to sprawa kobiety

Agata Młynarska o sytuacji w szpitalach

Agata Młynarka sama doświadczyła skutków pandemii. Prezenterka od lat zmaga się z chorobą jelit, jednak z powodu koronawirusa klinika gastroenterologii, gdzie się leczyła, została zmieniona na oddział dla pacjentów z objawami COVID. Natomiast pozostali chorzy, w tym ci ze schorzeniami jelit i układu pokarmowego mogą liczyć tylko na teleporady.

Sara BorucSara Boruc oburzona celebrytkami, które milczą po wyroku TK. Ostro!

Jednak to nie koniec dramatycznych sytuacji. Na Instagramie zamieściła wypowiedź jednej lekarki, która opisała swój dzień. Jej słowa są miażdżące.

Przyjaciel naszego domu, lekarz, przesłał mi rano post swojej koleżanki, lekarki - podpisała zdjęcie Młynarska.
To już jest dno i ku***two, takiego upokorzenia to się nie spodziewałam. Po transporcie pacjenta COVID - nadmieniam, że pracuję na oddziale i musiałam pojechać z pacjentem - nie ma gdzie się rozebrać i zdezynfekować! Dziś rozbierałam się pod wiatą dla karetek, przy izbie przyjęć, na dworze, na oczach pacjentów, oczekujących pod izbą. Rozebrałam się do majtek w takich warunkach, w pośpiechu, zachowując tyle o ile procedury, których nas uczono. Już dawno nie czułam się tak dennie i takiego podlenia. W imię czego? Ciekawe, czy w innych zawodach ktoś by się dał tak upadlać. Mam dość tego systemu, tej zniewagi, tego że wszyscy mają nas w d***e i tego wszechobecnego hejtu w naszą stronę - napisała lekarka.
 

Julia Wieniawa, Jarosław KaczyńskiWieniawa nie przebiera w słowach po wystąpieniu Kaczyńskiego. "Ohydny dziad"

Post poruszył zarówno prezenterkę, jak i internautów. Rzeczywistość szpitali w ostatnich dniach jest fatalna, a chorych jest coraz więcej.

Jest to szokujące, wielki szacunek dla całej służby zdrowia, która pracuje w tak trudnych warunkach.
Jestem bardzo wdzięczna całemu personelowi medycznemu, że w dobie zarazy staje do walki o zdrowie pacjenta. Warunki są fatalne, niedorzeczne wręcz. Tym bardziej dla Państwa ogromne brawa - komentują fani.

Niestety, dopóki rząd nie zajmie się szpitalami, nie możemy liczyć na żadną zmianę. Miejmy nadzieję, że lekarze, pielęgniarki i ratownicy jakoś dadzą radę.

Trwa strajk kobiet - tu możesz śledzić wydarzenia. Gazeta.pl daje swoje wsparcie.