Martyna Wojciechowska dostała od Kabuli piękną laurkę na urodziny. "Dziękuję, że Bóg dał jej serce"

Martyna Wojciechowska wrzuciła do sieci urodzinową laurkę zrobioną przez jej córkę, Kabulę. Dziewczyna przygotowała specjalną grafikę, na której znajduje się razem z mamą i opatrzyła ją wzruszającym podpisem.

Martyna Wojciechowska kończy dziś 46 lat. W 2014 roku poznała dziewczynę, która była jedną z bohaterek jej reportażu na temat osób z albinizmem w Tanzanii. Okazało się, że więź między kobietami jest na tyle silna, że Martyna podjęła decyzję o adopcji 19-letniej wówczas Kabuli.

Martyna Wojciechowska pokazuje zdjęcie z córką

Martyna Wojciechowska obchodzi urodziny. Z tej okazji na swoim profilu na Instagramie umieściła wzruszający wpis, który jest prezentem od 22-letniej Kabuli. Dziewczyna wyraża swoją wdzięczność dla przybranej mamy, która okazała jej mnóstwo ciepła i miłości i zaopiekowała się nią, najlepiej jak mogła. Ponadto, córka Wojciechowskiej stworzyła także grafikę, na której widać obydwie panie na wspólnym zdjęciu. Opatrzyła je wyjątkowym podpisem.

 (...) Dziękuję Bogu za wszystkie jego uczynki w jej życiu, od momentu urodzenia, aż do teraz. Dziękuję za to, że dał jej serce i wizje, które roznosi po całym świecie i wyciąga pomocną dłoń.  Modlę się, aby Bóg chronił ją przed wszelkimi przeszkodami, które utrudniają jej spełnienie tego, co chce osiągnąć. Dziękuję również Bogu za wprowadzenie jej do mojego życia. Dziękuję Jej za wszystko, co zrobiła dla mnie i wielu ludzi na całym świecie. Droga Mamo, życzę Ci miłych i szczęśliwych urodzin jutro, ciesz się swoim szczęściem i bądź błogosławiona - czytamy życzenia od Kabuli
 

Martyna nie ukrywa, że ciężko jej było ukryć wzruszenie i wyraża ogromną radość z faktu, że dziewczyna pojawiła się w jej życiu.

Martyna Wojciechowska i Kabula - historia poznania

 W 2014 Martyna Wojciechowska postawiła sobie za cel pokazania problemu przemocy wobec osób z albinizmem w Tanzanii. Kabula stała się główną bohaterką odcinka, opowiadając swoją historię i budując więź z reporterką. Z powodu swojej inności została okaleczona, ponieważ duża część mieszkańców Tanzanii wierzyła, że talizmany z części ciała ludzi dotkniętych albinizmem przynoszą szczęście i dobrobyt. Pewnego dnia trzech mężczyzn wtargnęło do domu rodziny Kabuli i odrąbało jej prawą rękę.

W trosce o życie dziewczyny mama wysłała ją do ośrodka, w którym dzieci z albinizmem są chronione. Martyna udała się do placówki i przeprowadziła mnóstwo rozmów z dziewczyną. Po kilku miesiącach Kabula otrzymała ponad 100 000 złotych, dzięki czemu mogła sfinansować swoją edukację w kierunku prawniczym. Suma została zebrana dzięki składce widzów dokumentu, którzy zdecydowali się wesprzeć jej rozwój. W 2017 roku Kabula została adoptowaną córką Martyny Wojciechowskiej.

Zobacz też: Martyna Wojciechowska pochwaliła się sukcesem Kabuli. "Wyjątkowa dziewczyna". Pokazała też jej najnowsze zdjęcia

Zobacz wideo Córka Martyny Wojciechowska podbiera jej biżuterię! „Nie rozpieszczam jej”