Agnieszka Woźniak-Starak od tragicznej śmierci męża na długi czas zniknęła z show-biznesu. Po paru miesiącach zdecydowała się wrócić, choć na razie połowicznie, do pracy i od marca prowadziła audycję radiową. Jednak z powodu zbliżającej się pierwszej rocznicy śmierci Piotra Woźniaka-Staraka prezenterka postanowiła pójść na urlop. Co więcej, ten dzień spędzi na Mazurach, gdzie zginął jej mąż.
Jak podaje portal Party, Agnieszka Woźniak-Starak aż do września pozostanie na Mazurach. Podczas pobytu czas będzie spędzać z ukochanymi końmi i odwiedzi stadninę w Gałkowie.
Cudownie jest widzieć Agnieszkę uśmiechniętą. Ma przy sobie kochających rodziców i przyjaciół, na których zawsze może liczyć. No i oczywiście bandę niesfornych psów, które kocha bezwarunkową miłością - powiedział znajomy prezenterki.
Z pewnością przeżywanie smutnej rocznicy z dala od mediów i zgiełku miasta to dobry pomysł.
Przypomnijmy, że w nocy z 17 na 18 sierpnia 2019 roku doszło do tragicznego wypadku na jeziorze Kisajno. Okazało się, że mężczyzną, który wtedy zginął, był Piotr Woźniak-Starak. Jego ciało znaleziono po kilku dniach, do akcji zaangażowano wiele służb oraz użyto nowoczesnych technologii. Śledztwo wykazało, że to on prowadził motorówkę, a podczas gwałtownego manewru wypadł do wody. Wtedy "został uderzony pracującą śrubą m.in. w głowę, co spowodowało szereg obrażeń skutkujących śmiercią". Śmierć reżysera wstrząsnęła mediami.
ZOBACZ TAKŻE: Nowe fakty w sprawie pochówku Piotra Woźniaka-Staraka. Miał odbyć się drugi potajemny pogrzeb