Julia Wieniawa postanowiła, że zarobione swoją pracą pieniądze będzie inwestować w nieruchomości. Niedawno przedsiębiorcza aktorka kupiła trzecie już mieszkanie, za które zapłaciła dwa miliony złotych. Jak sama przyznaje, jest to lepsze niż lokata w banku.
W najnowszych wywiadach Wieniawa chętnie dzieli się szczegółami związanymi z apartamentem, który znajduje się w sąsiedztwie Marcina Tyszki. Ma wiele planów odnośnie wyposażenia wnętrza.
W wywiadzie dla Faktu Julia Wieniawa zdradziła, że ciągnie ją w stronę balijskiego stylu. Podczas wyjazdu do Indonezji zakochała się w tamtejszych lampach.
Marzą mi się lampy, które widziałam w Indonezji podczas wakacji na Bali. Poza tym dzielnica, w której je kupiłam, jest bardzo zielona. Więc będzie bosko! - pochwaliła się w rozmowie.
Julia Wieniawa zdradziła, że trudno było jej żyć w mieszkaniu pozbawionym balkonu. Teraz zamierza sobie zrekompensować ten brak. W nowym apartamencie jest kilka balkonów.
W swoim mieszkaniu bez balkonu myślałam, że zwariuję. I wtedy znalazłam mieszkanie z trzema balonami i tarasem – wyznała aktorka.
W rozmowie z Fleszem Julia podzieliła się swoimi zamiarami związanymi z tarasem. Będzie zielono!
Bardzo bym chciała stworzyć dżunglę u siebie na dachu.
Jak podaje dwutygodnik, gwiazda zakupiła apartament o stu siedemdziesięciu metrach kwadratowych z dwoma poziomami, a jego wartość szacowana jest na dwa miliony złotych. Julia Wieniawa nie kryje, że chciałaby przeprowadzić się jak najszybciej. Trzymamy kciuki, by urządzanie mieszkania poszło zgodnie z planem i czekamy na pierwsze zdjęcia apartamentu.