Piotr Gąsowski wspomina ostatnią rozmowę ze Zbigniewem Wodeckim. "Umówiliśmy się na wieczór, ale spał. Już się nie obudził"

Zbigniew Wodecki i Piotr Gąsowski byli bardzo bliskimi kolegami. Aktor uczcił ostatnio 70. urodziny muzyka.

6 maja Zbigniew Wodecki świętowałby 70. urodziny. Z tej okazji Piotr Gąsowski uczcił pamięć o swoim przyjacielu w wyjątkowy sposób. Prowadzący "Twoja twarz brzmi znajomo" wrzucił na profil na Instagramie screen ostatniego SMS-a wysłanego do Wodeckiego. Miało to miejsce trzy lata temu, na kilkanaście dni przed jego śmiercią.

Zobacz wideo

Piotr Gąsowski wspomniał Zbigniewa Wodeckiego na Instagramie

Niespodziewana śmierć Zbigniewa Wodeckiego dotknęła nie tylko jego najbliższych, ale też fanów, którzy do dziś nie pogodzili się z tą stratą. Młodsze pokolenie kojarzy Wodeckiego nie tylko dzięki piosenkom, ale też za sprawą jurorowania w "Tańcu z Gwiazdami". Na planie tego programu muzyk pracował z Piotrem Gąsowskim. Wcześniej panowie współtworzyli też format "Droga do gwiazd". Ostatnio aktor zdradził na Instagramie, jak wyglądała jego ostatnia rozmowa z Wodeckim.

To jest mój SMS, którego wysłałem Zbyszkowi dokładnie 3 lata temu... Był w szpitalu po operacji... Odczytał nazajutrz rano... Oddzwonił... Był w dobrym nastroju i dobrej myśli... Nie mógł długo rozmawiać, bo lekarz mu zabronił... Umówiliśmy się na wieczór, ale wieczorem już spał. Już się nie obudził. Nigdy - czytamy.

 

Gąsowski dodał też, że nie potrafi usunąć ani tej wiadomości, ani numeru do Zbigniewa Wodeckiego.

Tak jakbym wierzył, że jeszcze do Niego zadzwonię.

Zbigniew Wodecki jeszcze za życia był uważany za postać niemalże legendarną. Jego piosenki od lat nucą, zarówno mali, jak i duzi. Mamy nadzieję, że pamięć o artyście będzie trwała wiecznie.