Olek Sikora komentuje zachowanie jurorów i uczestników w "Dance Dance Dance" [TYLKO U NAS]

Pierwsze eliminacje w "Dance Dance Dance" wzbudziły sporo emocji. Pojawiło się wiele negatywnych komentarzy. Co o wszystkim sądzi jeden z uczestników, Olek Sikora?

Za nami dopiero cztery odcinki tanecznego show Dwójki "Dance Dance Dance", a już pojawiło się wiele kontrowersji. Najwięcej wzbudza zdecydowanie Anna Mucha, która delikatnie mówiąc, łaskawa dla uczestników nie jest. Bardzo głośno komentowana była jej wymiana zdań z Kasią Stankiewicz, która odpadła w minioną sobotę. Wokalistka już zdążyła wyrazić swoje zażenowanie całą sytuacją. Postanowiliśmy więc dowiedzieć się, jakie warunki planują na planie. 

Zobacz wideo

Olek Sikora komentuje zachowanie jurorów i uczestników w "Dance Dance Dance"

Olek Sikora tańczy w parze z Małgorzatą Tomaszewską. To właśnie oni byli na krawędzi i zaledwie dwa punkty jurorskie uratowały ich przed opuszczeniem programu. Korzystając ze znajomości z Olkiem, który przez długi czas był reporterem Plotka, skontaktowaliśmy się z nim. Oto, co powiedział nam o atmosferze na planie show.

Podejmując wyzwanie wzięcia udziału w drugiej edycji „Dance Dance Dance”, doskonale wiedzieliśmy na co się piszemy. Poddaliśmy się opinii jury. Można było to przewidzieć, że pojawi się także krytyka, gorzka prawda o wszelkich potknięciach. Warto jednak pamiętać, że nadal jest to zabawa, w której cały czas trzeba pamiętać o dystansie. Bez niego ciężko przetrwać. Własne ambicje vs ocena osób trzecich Twojej pracy może dotykać. Było mi smutno, gdy pierwszy raz zostałem miernie oceniony. Później zdałem sobie sprawę, że ocena jury, to nie festiwal kadzenia.

Jak prowadzący "Pytania na śniadanie" ocenia zachowanie jurorów? 

Każdy ma prawo do wyrażenia swojego zdania. Każdy może powiedzieć, co widzi i jak widzi. Nie mam żadnych pretensji do kogokolwiek. Jury skrupulatnie wykonuje swoje zadanie. Obiektywnie, w sposób bezpośredni, bardziej lub mniej wyraża swoją opinie. Oceniając nas, nikt nie robi sobie prywatnych wycieczek. To co wydarzyło się w studiu podczas przyznawania punktów, nie przekłada się raczej na sympatię lub antypatię względem jurora. Przynajmniej nie w moim przypadku. Myślę, że reszta uczestników ma podobne podejście. Często nie zgadzamy się ze zdaniem jurorów, co głośno komentujemy za kulisami, bo mamy takie samo prawo, jak oni. Mówić, co myślimy, bo tylko wtedy ten program ma sens.

Po takich słowach z jeszcze większą niecierpliwością czekamy na kolejny odcinek! 

CW