Sylwię Przybysz wzięło na wspominki, a fani wytyką jej, że młodo urodziła dziecko: Te czasy już nie wrócą. Odpowiedziała

Sylwia Przybysz postanowiła powspominać jeden ze swoich wypadów za granicę. Stare zdjęcie stało się pretekstem do dyskusji na temat dojrzałości.

Sylwia Przybysz to polska piosenkarka, która, jak pisaliśmy jakiś czas temu, ostatnio padła ofiarą oszustwa. Firma produkująca specyfiki mające przyspieszać odchudzanie bezprawnie wykorzystała jej wizerunek. Teraz młoda wokalistka znów ma powód, by się denerwować. Po raz kolejny na jej profilu obserwatorzy wdali się w dyskusję na temat tego, że urodziła dziecko w młodym wieku.

Największe metamorfozy polskich gwiazd. Obejrzyjcie nasze wideo!

Zobacz wideo

Sylwia Przybysz wspomina dawne czasy

Przypomnijmy tylko, ze Sylwia Przybysz jest mamą małej Poli. Razem ze swoim chłopakiem, Janem Dąbrowskim, wychowuje córeczkę i niedawno pochwaliła się nawet zdjęciami z pierwszego spaceru.

Ostatnio jednak na swój Instagram młoda mama wstawiła archiwalne zdjęcie z czasów sprzed ciąży i macierzyństwa:

Musisz mieć wiele cierpliwości, by nauczyć się cierpliwości - podpisała zdjęcie Sylwia Przybysz.
 

Jedna z obserwatorek postanowiła skomentować zdjęcie piosenkarki:

Te czasy młodości i dziewczęcości już nie wrócą.

Sylwia Przybysz postanowiła, nieco ironicznie, odpowiedzieć na zaczepkę komentatorki:

O niee, czasy młodości nie wrócą, nadal mam 21 lat, nic się nie zmieniło.

Dalej dyskusja pod postem Sylwii Przybysz poszła w stronę tego, że piosenkarka za wcześnie zaszła w ciążę. Niektórzy Internauci zamieścili obraźliwe komentarze, których nie będziemy przytaczać z racji ich wulgarności. Oczywiście znalazły się również osoby broniące młodej mamy:

(...) Ta dziewczyna jest dorosła i nie jest dzieckiem. Lepszy przykład daje tym, że jest z chłopakiem, którego kocha i który ją kocha. Daje przykład miłością do swojego dziecka. A Ty, przepraszam, jaki dajesz przykład? Wyzywając kobietę? Zacznij od siebie i nie szukaj na siłę atencji.

Sylwia Przybysz postanowiła raz jeszcze odnieść się do dyskusji na swój temat:

(...) Napisałam, że wciąż mam 21 lat, więc wciąż jestem młoda i to, że mam dziecko, nie czyni mnie nagle (...) bez młodości.

I dalej:

Najpierw zarzuciłaś mi, że czasy młodości i dziewczęcości już nie wrócą i jak napisałam Ci, że wcale nie odeszły, to teraz piszesz mi, że wcale nie jestem dorosłą tylko młodą dziewczyną. Zaprzeczyłaś sama sobie - skwitowała piosenkarka.

Czy komentatorzy naprawdę przy każdej okazji muszą wypominać Sylwii Przybysz, że urodziła dziecko w młodym wieku?

JP