Kamil z "Big Brothera" w ogniu krytyki. Poszło o jego nowy kolor włosów. "10 lat starszy". Serio tak źle?

Kamil Lemieszewski wraz nowym rokiem postawił na nową fryzurę. Jego pomysł nie spodobał się jednak fanom. Słusznie?

Reaktywowany w ubiegłym roku "Big Brother" spotkał się z dużym entuzjazmem widzów. Tak przynajmniej było z pierwszą edycją odświeżonego po latach formatu. Bohaterowie kolejnej nie wzbudzali już takiego zainteresowania. Wyjątkiem był jednak Kamil Lemieszewski i to właśnie on wygrał show.

Kamil Lemieszewski został blondynem

Kamil Lemieszewski jeszcze w domu Wielkiego Brata wzbudzał niemałe kontrowersje. Szczególnie głośno było o jego nieprawdopodobnych przygodach, którymi chwalił się przed pozostałymi uczestnikami programu. Po wygranej zdążył już zaskoczyć wyznaniem, że "został bez grosza". Tym razem początkujący celebryta zaszokował swoją nową fryzurą.

 

Po ostatnich zdjęciach Lemieszewskiego na Instagramie widać, że wraz z nowym rokiem zdecydował się na niemałą metamorfozę i przefarbował swoje długie włosy na blond. Fani niemal jednogłośnie uznali, że jasny odcień nie służy Kamilowi.

W tym kolorze włosów to masz ponad 60 lat.
Uwielbiałam Ciebie w Twoich naturalnych włosach. Bądź sobą.
Przez farbowany 10 lat starszy - czytamy w komentarzach.

Jesteśmy ciekawi Waszego zdania. Rzeczywiście jest aż tak źle? Nam blond Lemieszewski przypomina nieco serialowego Wiedźmina. Niewykluczone, że to właśnie Geralt z Rivii był inspiracją dla celebryty. W końcu serial bije rekordy popularności.

Kamil z Big Brothera: "Jest kilka osób, z którymi nie będę chciał się spotykać"

Zobacz wideo