Orły 2019. Fabijański "podziękował" Smarzowskiemu za wycięcie z "Drogówki". Reakcja reżysera? Nietypowa, ale wcale się nie dziwimy

Orły 2019 zostały rozdane. Oczywiście podczas gali nie obyło się bez wpadek czy też drobnych przytyków, a na ironiczny komentarz w stosunku do Wojciecha Smarzowskiego pozwolił sobie Sebastian Fabijański.

Za nami gala wręczenia Polskich Nagród Filmowych, czyli Orłów. Uroczystość jak co roku cieszyła się sporą popularnością, gdyż statuetki te uznawane są za krajowy odpowiednik Oscarów. Być może porównanie to jest lekką przesadą, ale zarówno prowadzący, jak i osoby wręczające nagrody, starają się dać widzom chociaż namiastkę tego hollywoodzkiego święta. A idealnym tego przykładem są polityczne żarty na scenie czy też kąśliwe komentarze. I właśnie o jeden z takich nieprzychylnych, a przy tym złośliwych komentarzy pokusił się Sebastian Fabijański

Zobacz wideo

Orły 2019. Fabijański "podziękował" Smarzowskiemu

Otóż, gdy Sebastian Fabijański pojawił się na scenie, by wręczyć statuetkę w kategorii "montaż", na samym początku postanowił nieco odejść od tematu gali i wypomnieć Wojciechowi Smarzowskiemu, iż ten kilka dobrych lat temu wyciął jego postać z filmu "Drogówka". Przypomnijmy w tym miejscu, że dramat ten miał swoją premierę w 2013 roku. Od tego czasu minęło więc naprawdę sporo czasu, jednak jak widać, Fabijański jest bardzo pamiętliwy. Co więcej, na scenie dodał, że tak naprawdę "jest to dla niego przyjemność", że zabrakło go w obsadzie tej produkcji. Reakcja reżysera? Dość nietypowa, bo Smarzowski nerwowo się rozglądał, a na jego twarzy widniał chyba troszkę sztuczny i wymuszony uśmiech. Nietrudno było się domyślić, że słowa te były dla reżysera sporym zaskoczeniem. 

ZOBACZ TEŻ: Orły 2019. Zjawiskowa Małgorzata Kożuchowska skradła show. Jednak oczy wszystkich były zwrócone w stronę Joanny Kulig

Czyżby mimo upływu lat Sebastian Fabijański nadal miał żal do Wojciecha Smarzowskiego? Wiele na to wskazuje, jednak coś nam się wydaje, że teraz jeszcze trudniej będzie mu zdobyć u reżysera rolę. Czy o to chodziło? 

DH

Więcej o: