Anna Lewandowska odnosi się do plotek o ciąży. "To prywatna sprawa". Czujemy tu zgrzyt

Anna Lewandowska ma dość plotek o swojej rzekomej ciąży i stanowczo je ucina. "Dajmy spokój, to jest bardzo prywatna rzecz".
Zobacz wideo

Plotki o ciąży Anny Lewandowskiej pojawiły się, gdy trenerka opublikowała na Instagramie zdjęcie z imprezy gwiazdkowej Bayernu Monachium. Luźna sukienka ułożyła się tak niefortunnie, że fani dopatrzyli się ciążowego brzucha. Choć "Lewa" od razu ucięła te spekulacje, plotki zaczęły żyć swoim życiem. Internauci pod kolejnymi zdjęciami zadawali jej to samo pytanie: czy Klara doczeka się rodzeństwa?

Anna Lewandowska ma dość plotek

Anna Lewandowska jest już wyraźnie poirytowana plotkami i dała temu wyraz w rozmowie z Party.pl:

Generalnie nigdy nie odnoszę się do plotek, ale słuchajcie, NIE. Dajmy spokój, to jest bardzo prywatna rzecz. Zarówno przy pierwszej ciąży jak i przy kolejnej - bo teraz nie jestem - będę prosiła, żeby jednak prywatność w jakimś stopniu zachować. Wiadomo, że jesteśmy osobami publicznymi i nie da się do końca tego zrobić i wiemy, zgodziliśmy się na to i akceptujemy to, ale to jest bardzo prywatna sprawa.

Anna Lewandowska rzadko z taką stanowczością reaguje na medialne doniesienia. Trzeba jednak przyznać, że jak na tak "bardzo prywatną sprawę" o swojej pierwszej ciąży pisała na blogu i Instagramie całkiem sporo.

Mało tego, opracowała cały program treningowy dla kobiet w stanie błogosławionym "Healthy Mom by Ann" oraz napisała "Poradnik zdrowej mamy". Na okładkach pozuje oczywiście w zaawansowanej ciąży, więc nie wiemy, jak Ania definiuje słowo "prywatność", ale chyba inaczej niż my.

WJ