Obóz Lewandowskiej zaraz się kończy. Celebrytki dodają zdjęcia, żeby inni zobaczyli, co tracą

Tydzień dzikiej harówki na obozie Lewandowskiej zaraz się skończy, a sama Lewa i jej słynne podopieczne, takie jak Agnieszka Woźniak-Starak i Zosia Ślotała relacjonują, jak wyciskają z siebie siódme poty.

Obóz Anny Lewandowskiej jest już na finiszu. Dziś szósty dzień sportowych wyzwań, które żona Roberta Lewandowskiego wymyśliła swoim podopiecznym. Trenerka i jej kursantki chwalą się, jak im idzie. A wiemy, że wiele osób chciałoby się znaleźć na ich miejscu.

Anna Lewandowska jest zachwycona

Anna Lewandowska wrzuca całą masę nagrań z treningów, na których jej kursantki dzielnie skaczą, zadają ciosy rękami, nogami i spalają miliony kalorii z szerokimi uśmiechami na twarzy.

annalewandowskahpba / instagram

Wiemy, że każdy trening zaczyna się od zbiorowej piątki oraz motywującej melodii - na jednym z nagrań Agnieszki Woźniak-Starak usłyszeliśmy "Eye ot the tiger" z filmu "Rocky". Lewa napisała, że kocha to, co robi i widać, że jest zachwycona postępami swoich podopiecznych.

Dziewczyny każdego dnia mają napięty grafik. Jest czas na śniadanie, jest czas na bieganie, a potem są mordercze treningi, w tym karate. Cały dzień jest wypełniony ćwiczeniami, na szczęście przewidziano przerwy na posiłki i krótki relaks. Gdyby ktoś szczególnie ucierpiał, pomocą mu służy obecny na miejscu fizjoterapeuta.

Zosia Ślotała i Agnieszka Woźniak-Starak na "Camp by Ann"

Zosia Ślotała jest zachwycona obozem Lewej, tym bardziej, że to nie jej pierwszy. W tym roku udało jej się przyjechać ze świeżo zdobytym żółtym pasem w karate. Taki cel sobie postawiła i udało się jej go zrealizować. Ślotała pochwaliła się tez, że naciągnęła sobie podczas biegania mięśnie dopiero 6. dnia obozu. Poprzednio już 3. dnia wszystko ją bolało i musiał się nią zająć fizjoterapeuta. Gwiazda widzi więc tu postęp.

Zobacz wideo

Agnieszka Woźniak-Starak też nie ukrywa, że jest wykończona, ale dało jej to dużą satysfakcję. Przecież postanowiła, że rocznicę ślubu spędzi na obozie, nie z mężem. Pod zdjęciem z treningu napisała:

Zmęczona, spocona, ale szczęśliwa! Kolejny obóz z @annalewandowskahpba prawie za mną, czy warto? Bardzo!!! To był genialny tydzień!
 

Dziewczyny robią swojej trenerce świetną reklamę. Kto wie, jak szybko znikną miejsca na następnym obozie.

"Camp by Ann" w Centrum Japońskich Sportów i Sztuk Walki 'Dojo - Stara Wieś' cieszy się nieustanną popularnością. To prawdziwa żyła złota, w tym roku bilety na letnią edycję wyprzedały się w 20 minut, mimo że tydzień takich wakacji kosztuje trzy tysiące złotych. 

JAB

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie>>>

Więcej o: