Zdjęcia ciężko chorego Wojciecha Młynarskiego sprzedane tabloidowi. Jego córki podejmują kroki prawne: Wiemy, kto to zrobił i za ile

Zdjęcia chorego Wojciecha Młynarskiego trafiły na czołówkę piątkowego "Super Expressu". Córki artysty podjęły już kroki prawne w tej sprawie.

Wojciech Młynarski od ponad roku znajduje się pod stałą opieką lekarzy, którzy walczą o jego zdrowie i życie. Wczoraj "Super Express" poinformował, że jego stan się pogorszył - artysta miał przejść udar. Plotkę w rozmowie z nami zdementowała Agata Młynarska, zapewniając, że stan jej ojca jest "ciężki, ale stabilny".

Dziś tabloid posunął się o krok dalej. Na okładce swojego papierowego wydania i na stronie SE.pl opublikował zdjęcia śpiącego w swoim domu Młynarskiego. Córki artysty zareagowały błyskawicznie. Agata Młynarska w obszernym wpisie na Facebooku zapewnia, że doskonale wie, kto zrobił i sprzedał zdjęcia, a sprawą już zajmują się najlepsi prawnicy.

Dziś stało się coś, co przekroczyło granice przyzwoitości i człowieczeństwa. Jedna z pań opiekujących się naszym Tatą zrobiła mu w domu zdjęcia, które opublikował "Super Express". Tata od miesięcy walczy o życie. Od miesięcy staramy się za wszelką cenę ochronić go, zadbać, stworzyć jak najlepsze, najbezpieczniejsze warunki do leczenia i zmagania z chorobą.
Kim trzeba być, jakim człowiekiem, żeby dopuścić się takiego czynu? Osoba, która to zrobiła wielokrotnie rozmawiała ze mną o tym jak bardzo jest wierząca i jak bardzo modli się za Tatę. Była częścią naszej i jego intymności. Kim trzeba być, by posunąć się do decyzji o opublikowaniu takich zdjęć?
My oczywiście tego nie zostawimy, najlepsi prawnicy już działają. Wiemy, kto to zrobił i wiemy za ile. Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości kim jest naczelny "Super Expressu"? To, czego nigdy nie zrozumiemy, to JAK MOŻNA?

Post siostry udostępniła na swoim profilu również Paulina Młynarska.Opatrzyła go własnym, emocjonalnym komentarzem:

Agata napisała. Jeżeli ktoś miał nadzieję przysporzyć nam cierpienia, to mu się to udało. Nie będziemy ukrywać, że cała nasza rodzina jest w totalnym szoku, że nie możemy sobie znaleźć miejsca, że jesteśmy roztrzęsieni. Ale o wiele ważniejsze pozostaje pytanie o to, jak można w taki sposób naruszać godność człowieka, który bardzo cierpi i walczy o każdy oddech. Fakt, że ktoś uznaje coś takiego za towar, mówi o tej osobie rzeczy przerażające. Ale ten, kto to konsumuje, kto się tym ekscytuje, kto się na to rzuca, nie jest lepszy.

Przez szacunek dla Wojciecha Młynarskiego i jego rodziny nie publikujemy zdjęć udostępnionych przez "Super Express". Zamieszczamy jednie ocenzurowaną okładkę tabloidu.

Zobacz wideo

WJ